Reklama

Abp Jędraszewski: świat nie jest w stanie wyrwać z ludzkich serc wiary w Zmartwychwstałego

2018-04-08 12:25

md / Kraków (KAI)

Adam Bujak

Nasza ufna modlitwa i w cichości znoszone cierpienia, jeśli złączone są z Chrystusem, mogą przyczynić się do przemiany tego świata i do jego zbawienia – mówił w niedzielę abp Marek Jędraszewski w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. W centralnej Mszy św. w święto Bożego Miłosierdzia przy ołtarzu polowym uczestniczyło ok. 50 tys. wiernych z całego świata.

W homilii metropolita krakowski mówił, że odpowiedzią Kościoła na zmartwychwstanie Jezusa jest rozważanie prawdy o Bogu, który jest miłością, zesłał swojego Syna i wydał do światu na Golgocie. „Te gesty Bożej miłości wobec świata są po to, by ludzie zechcieli uwierzyć, że taki jest Bóg, który kocha. Stawka tej wiary jest przeogromna: kto uwierzy, będzie zbawiony” – podkreślał.

Według kaznodziei, mocą tej wiary apostołowie świadczyli o Zmartwychwstałym i dzięki temu świadectwu powstała pierwsza wspólnota Kościoła jerozolimskiego. „Świat może nienawidzić, prześladować, skazywać na śmierć, ale nie jest w stanie wyrwać z ludzkich serc wiary w to, że Jezus Chrystus prawdziwie zmartwychwstał” – zaznaczył arcybiskup krakowski.

Przypomniał, że tę wiarę Kościół głosi od dwóch tysięcy lat, tą wiarą „zawstydza mądrych tego świata i pokazuje nicość mocy tego świata”. „Ciągle, z pokolenia na pokolenie dziejów Kościoła, pośród prześladowań, głoszona jest ta sama Ewangelia o Jezusie, Synu Bożym, który jest zwycięzcą i którego Królestwo przekracza wymiary tego świata” – dodał.

Reklama

Jak zauważył, uwierzyć w Chrystusa Zmartwychwstałego i w konsekwencji w Boże Miłosierdzie, oznacza także zobowiązanie do tego, by sobie nawzajem okazywać miłosierdzie. „Musimy kochać każdego innego człowieka, który także Bożego miłosierdzia dostąpił. Jakże ja mogę potępiać czy odwracać się od brata, choćby on wyrządził mi krzywdę?” – wyjaśniał.

Hierarcha stwierdził, że w Niedzielę Bożego Miłosierdzia trzeba sobie postawić pytanie, jaka jest nasza wiara. „Czy jest to wiara, która potrafi zwyciężać moce tego świata, pełna ufności i zanurzona w prawdzie? Czy jest to wiara, która każe nam ciągle od nowa zbliżać się do Chrystusa i prosić o przebaczenie?” – zapytywał, dodając że jest to także pytanie o naszą ufność w Boże Miłosierdzie.

Abp Jędraszewski mówił, że św. Faustyna wierzyła w moc swojej modlitwy, ofiary i cierpienia za świat, Kościół i ojczyznę. Według kaznodziei to oznacza „uwierzyć, że kropla może zmienić całe morze”. „Mamy wierzyć, że nasza ufna modlitwa i w cichości znoszone cierpienia, jeśli złączone są z Chrystusem, mogą przyczynić się do przemiany tego świata i do jego zbawienia” – zaznaczył.

Metropolita krakowski nawiązał do zapisanych w Dzienniczku słów: „Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje”. Podkreślił, że na działanie Bożej iskry trzeba być otwartym, a także że trzeba „przekazywać światu ten płomień Bożej miłości”.

„Pośród morza cierpień, nieszczęść i grzechów, ponad to wszystko wznosi się jedno imię: Jezus. W Nim jest moc, mądrość, nadzieja. On jest źródłem radości, bo księga, która została ukazana św. Faustynie to księga tych, którzy uwierzyli miłosierdziu Bożemu” – mówił na zakończenie. „Prosimy Boga o moc wiary, która zwycięża ten świat i o to, by nasze imiona zostały zapisane pośród innych, które uwielbiły Boże miłosierdzie” – podsumował.

Tegoroczne świętowanie Niedzieli Bożego Miłosierdzia, w związku z jubileuszem 100-lecia odzyskania niepodległości, odbywa się pod hasłem „Miłosierdzie źródłem wolności”. W krakowskich Łagiewnikach zgromadziło się ok. 50 tys. wiernych z różnych krajów świata, m. in. z USA, Słowacji, Węgier, Irlandii, Niemiec, Hiszpanii, Francji, Włoch, Austrii, Wielkiej Brytanii, Libanu, Indii, Filipin, Chin i Korei.

O 15.00 w Godzinie Miłosierdzia pielgrzymi pod przewodnictwem kustosza sanktuarium ks. Franciszka Ślusarczyka będą modlić się za świat, który przeżywa wiele niepokojów i cierpień. O 16.00 Mszy św. przy ołtarzu polowym będzie przewodniczył krakowski biskup pomocniczy Damian Muskus OFM, a o 18.00 w bazylice – kard. Stanisław Dziwisz.

Tegoroczne uroczystości odbywają się w roku 80-lecia śmierci św. Faustyny i 150. rocznicy obecności Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie.

Co roku do krakowskich Łagiewnik pielgrzymuje ok. 1,5-2 mln wiernych z kraju i zagranicy.

Tagi:
Łagiewniki Kraków abp Marek Jędraszewski Niedziela Miłosierdzia

Kard. Dziwisz: wciąż daleko nam do ducha ożywiającego pierwszych chrześcijan

2018-04-08 20:03

md / Kraków (KAI)

Do rachunku sumienia z wzajemnej miłości, braterstwa i solidarności zachęcał kard. Stanisław Dziwisz, który przewodniczył wieczornej Mszy św. w bazylice Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. Hierarcha podkreślał, że Kościół nie może poprzestać na wspominaniu wielkich świadectw miłosierdzia, ale jest powołany do tego, by to świadectwo składać w każdym pokoleniu.

Krzysztof Tadej

W homilii kard. Dziwisz podkreślał, że Kościół często wraca do doświadczenia pierwotnej wspólnoty uczniów Jezusa Chrystusa, która zaczęła się tworzyć w Jerozolimie po Jego zmartwychwstaniu. Dodał, że znakiem rozpoznawczym tej wspólnoty była wzajemna miłość, wzajemne braterstwo i solidarność.

„Nie możemy sobie nie zadać pytania, jakie świadectwo braterstwa i solidarności daje współczesny Kościół, który przekroczył granice, wyszedł na peryferie, dotarł na wszystkie kontynenty i z niewielkiej wspólnoty jerozolimskiej rozrósł się w wielką wspólnotę obejmującą różne narody, języki i kultury” – mówił kaznodzieja.

Zauważył, że przeprowadzając rachunek sumienia trzeba uczciwie powiedzieć, że „niejednokrotnie daleko nam do ducha, który ożywiał pierwszych chrześcijan”. Dodał, że mamy wspaniałe świadectwa dobroczynności i dzieł miłosierdzia w Kościele, również w polskim Kościele w ostatnim tysiącleciu. „Nie możemy tylko poprzestać na wspominaniu i podziwianiu tych świadectw. Każde pokolenie uczennic i uczniów Chrystusa powołane jest do składania mu świadectwa miłości Boga i bliźniego” – zaznaczył.

Osobisty sekretarz św. Jana Pawła II, nazywanego Apostołem Bożego Miłosierdzia, przypomniał w tym kontekście jego nauczanie i wszystko, co polski papież zrobił, by przybliżyć Kościołowi orędzie św. Faustyny: jej beatyfikację i kanonizację, ustanowienie święta Bożego Miłosierdzia w całym Kościele, encyklikę o Bogu bogatym w miłosierdzie i zawierzenie całego świata Bożemu Miłosierdzie w łagiewnickim sanktuarium.

„Dzień później, na krakowskich Błoniach, Ojciec Święty apelował do naszej „wyobraźni miłosierdzia” jako dojrzałego owocu otwarcia się na przyjęcie prawdy o Bogu miłosiernym, który pochyla się nad ludzka biedą, ale równocześnie czeka, aby i nasze wrażliwe serca nie pozostawały obojętne wobec tych, którym możemy i powinniśmy okazać miłosierdzie” – przypomniał kard. Dziwisz.

Dostojnik przywołał również postać św. Faustyny Kowalskiej, której 80. rocznica śmierci jest obchodzona w tym roku. „Jak pszeniczne ziarno, obumarła ona cicho i bez rozgłosu, w przeddzień straszliwej II wojny światowej. Ale po latach jej orędzie zaczęło przynosić nadzwyczajny owoc, uwrażliwiając Kościół i świat na prawdę o Bogu bogatym w miłosierdzie” – mówił.

Dodał, że pięknym dziedzictwem i bogactwem Kościoła jest działalność Caritas, która w święto Bożego Miłosierdzia obchodzi swoje patronalne święto. Podkreślił, że wszystkim, którzy angażują się i wspierają to wielkie dzieło Kościoła, należy się wielka wdzięczność.

Na zakończenie zapowiedział również beatyfikację Hanny Chrzanowskiej, która za trzy tygodnie odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, która żyła już w wolnej Polsce, której setną rocznicę odzyskania niepodległości przeżywamy w tym roku. „Ta przyszła, nowa błogosławiona jest również dojrzałym owocem wiary polskiego narodu w ostatnim stuleciu i wpisuje się w poczet wielu wielkich świadków miłosierdzia na naszej ziemi” – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Benedykt XVI przyjął delegację KUL

2018-04-26 17:00

tom, mp (KAI) / Watykan

Benedykt XVI przyjął dzisiaj wczesnym popołudniem w Watykanie na specjalnej audiencji delegację Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. "Papież senior jest bardzo zainteresowany Polską i Kościołem w Polsce. Zapewnił o swojej modlitwie i udzielił błogosławieństwa naszej Ojczyźnie, Kościołowi w Polsce i KUL-owi" - powiedział KAI abp Stanisław Budzik tuż po spotkaniu, które trwało ponad 20 minut.

Grzegorz Gałązka

Papież-senior podczas spotkania w osobistym apartamencie w klasztorze Mater Ecclesiae na terenie Ogrodów Watykańskich, otrzymał wszystkie 16 dotychczas wydanych po polsku tomów serii "Opera omnia Josepha Ratzingera - papieża Benedykta XVI", wraz z ostatnio wydanym tomem pt. "Wiara w Piśmie i Tradycji. Teologiczna nauka o zasadach”.

W spotkaniu z papieżem seniorem wzięli udział: abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski i Wielki Kanclerz KUL, ks. prof. Antoni Dębiński, rektor KUL, ks. prof. Krzysztof Góźdź z KUL, redaktor polskiego wydania "Opera omnia" i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej oraz prof. Marzena Górecka z Instytutu Filologii Germańskiej KUL, która czuwa nad tłumaczeniami dzieł.

"Mieliśmy zaszczyt i szczęście spotkać papieża seniora. Rozmowa trwała ponad 20 minut. Omówiliśmy wiele spraw. Wręczyliśmy mu wszystkie dotychczas wydane tomy jego dzieł wydanych w języku polskim przez Wydawnictwo KUL. Zostało jeszcze kilka tomów do wydania. W tym przypadku, poza Niemcami, jesteśmy najlepsi wśród tych, którzy podjęli się wydawania dzieł Josepha Ratzingera" - powiedział KAI abp Budzik.

Zwrócił uwagę, że papież senior jest w bardzo dobrej formie intelektualnej, choć fizycznie widać na nim brzemię lat. "Jest bardzo zainteresowany Polską i Kościołem w Polsce. Zna dobrze naszą historię, gdyż mówiliśmy o 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Papież podkreślił rolę Bitwy Warszawskiej z 1920 r. i znaczenie jakie miała ona dla Europy i świata" - podkreślił abp Budzik.

Metropolita lubelski zaznaczył, że Benedykt XVI uważa, że Kościół w Polsce oraz Katolicki Uniwersytet Lubelski mają wielkie zadania do spełnienia. Wyraził radość, że jest doktorem honoris causa KUL, które to wyróżnienie otrzymał w 1988 r. Pamięta bardzo dobrze szczegóły z tamtego wydarzenia, które, jak podkreślił, było bardzo ważne w jego życiu osobistym oraz jako przewodniczącego watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.

Delegacja KUL korzystając z okazji podziękowała Benedyktowi XVI za jego pontyfikat, a także za to, że tak pięknie zwracał się do nas po polsku, jak i za za jego wizytę w 2006 r. Wręczono mu medal upamiętniając 100-lecie uczelni, który z zainteresowaniem obejrzał i wyraźnie wzruszony za niego podziękował.

"Byliśmy wszyscy wzruszeni tym niezwykłym spotkaniem, szczególnie pokojem jaki płynie od niego, od człowieka głęboko zakorzenionego i zanurzonego w Bogu, który w odosobnieniu modli się za świat i Kościół. Człowieka, który może spoglądać z satysfakcją na swoje życiowe dzieło. Gdy spojrzymy na te 16 już wydanych tomów jego dzieł i tych, które się jeszcze ukażą oraz na to, co powiedział jako papież, to trudno sobie wyobrazić, że zrobił to jeden człowiek w ciągu zaledwie jednego życia. Na pewno kiedyś zostanie Doktorem Kościoła" - dodał abp Budzik.

Na zakończenie uczestnicy spotkania zapewnili papieża seniora o modlitwie w jego intencji. Ze swej strony Benedykt XVI z radością zapewnił o modlitwie i udzielił błogosławieństwa naszej Ojczyźnie, Kościołowi w Polsce i KUL-owi.

Z okazji jubileuszu 100-lecia uczelni w Rzymie i Watykanie przebywa ponad stuosobowa grupa pielgrzymów, którą tworzą władze uczelni – rektor, prorektorzy i dziekani, pracownicy, studenci oraz Wielki Kanclerz KUL abp Budzik.

"Spotkanie z Benedyktem XVI było dopełnieniem naszej uniwersyteckiej pielgrzymki do Watykanu i Rzymu. Pielgrzymowaliśmy do trzech papieży. Pierwszym był papież Franciszek, z którym spotkaliśmy się w środę podczas audiencji ogólnej, który skierował do nas słowo i udzielił błogosławieństwa. Spotkał się też z kolegium rektorskim, które wręczyło mu medal z okazji 100. rocznicy istnienia KUL. Dzisiaj rano podczas Mszy św. modliliśmy się przy grobie Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Żaden z papieży pochowanych w bazylice nie cieszy się takim kultem jak papież Polak. Myślę, że Polacy po wszystkie czasy będą każdego czwartku odprawiać Msze św. przy jego grobie - tego wielkiego świętego naszych czasów" - podsumował pielgrzymkę abp Budzik.

"Opera Omnia Josepha Ratzingera" to cykl dzieł zebranych, prezentujących dorobek filozoficzno-teologiczny kard. Josepha Ratzingera/Benedykta XVI. Wydawcą rozpoczętego w 2012 r. cyklu, który łącznie ukaże się w 16 tomach, jest Katolicki Uniwersytet Lubelski. Nad ich wydawaniem czuwa Instytut Teologii Dogmatycznej z ks. prof. Krzysztofem Góździem oraz Instytut Filologii Germańskiej z prof. Marzeną Górecką.

Najnowszy tom: "Wiara w Piśmie i Tradycji. Teologiczna nauka o zasadach”, Tom 9 "Opera omnia" składa się z dwóch części i liczy łącznie aż 1058 stron. Jego tytuł ukazuje główny punkt teologii Josepha Ratzingera, a jest nim wiara w bóstwo Jezusa Chrystusa, objawiona i poświadczona w Piśmie i Tradycji.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II uzyskał z Watykanu prawo wyłączności do wydania drukiem w formie książkowej tekstów kard. Josepha Ratzingera w serii "Opera Omnia Josepha Ratzingera", w łącznej liczbie 16 woluminów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Rzym: konferencja "Jan Paweł II i jego dziedzictwo"

2018-04-26 19:53

vaticannews.va / Rzym (KAI)

"Jan Paweł II i jego dziedzictwo" – to temat międzynarodowej konferencji na papieskim uniwersytecie Angelicum. Zorganizowała ją w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża polska ambasada przy Stolicy Apostolskiej.

Ze zbiorów Natalii Janowiec

Zdaniem kard. Pietra Parolina - który nie mogąc osobiście wziąć udziału w konferencji, przysłał swoje przesłanie – prawdziwym dziedzictwem Jana Pawła II jest Sobór Watykański II. To bowiem soborowe nauczanie niczym kompas wyznaczało kierunek jego pontyfikatu.

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz podkreślił jednak, że rozważając pontyfikat św. Jana Pawła II, trzeba mieć świadomość, że należy on do grona najznamienitszych papieży w historii Kościoła. Jego dziedzictwo sytuuje się na tym samym poziomie, co teksty św. Augustyna czy św. Tomasza z Akwinu. Jest to skarb, który nie ulegnie zapomnieniu – mówi ks. Mazurkiewicz.

- Jan Paweł II zostawił nam bardzo wiele bardzo głębokich tekstów, które mogą dziś być trochę zakurzone, dlatego, że pokolenia się zmieniają i jest moda także na nowość. Nawet jeśli coś jest wyrażone mniej trafnie, mniej głęboko, ale wyrażone zostało wczoraj, to ludzie na to często bardziej reagują – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. prof. Mazurkiewicz. – Natomiast myślę, że dla nas, także jako tych, do których Jan Paweł II przemawiał bezpośrednio i na których wywarł olbrzymi wpływ, zadaniem jest to, żeby nie tylko powtarzać, lecz dalej prowadzić refleksję Jana Pawła II, czyli tekst rozumieć w ten sposób, że on odnosi się do nas w dzisiejszych warunkach. To jest nasze zadanie. Nie zamknąć w muzeum myśli Jana Pawła II, tylko nieustannie prowadzić nad tym tekstem refleksję, a ta nasza refleksja będzie ożywiała te teksty.

Wśród uczestników konferencji znaleźli się również naoczni świadkowie tego pontyfikatu, jak abp Mieczysław Mokrzycki, jeden z sekretarzy osobistych Jana Pawła II, a dziś metropolita lwowski. W swym wystąpieniu mówił w wkładzie Papieża Polaka w pojednanie z Kościołem prawosławnym.

- Jan Paweł II od samego początku wziął sobie do serca tę modlitwę: "Spraw, aby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz". Ojciec Święty spotykał się z przedstawicielami Kościoła prawosławnego – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Mokrzycki. – Bardzo zabiegał o spotkanie z patriarchą Moskwy. Różne spotkania i wspólne modlitwy przełamywały bariery. Mogliśmy to odczuć na nieoficjalnych spotkaniach. Nawet jeśli nie było oficjalnego zbliżenia, deklaracji, to jednak w spotkaniach osobistych, mniej urzędowych było widać tę wielką rolę, jaką Jan Paweł II odegrał w przełamaniu barier. My tego osobiście doświadczamy. Na Ukrainie śmiało mogę pójść do arcybiskupa z Patriarchatu Moskiewskiego. W Poczajowie, w wielkim sanktuarium prawosławnym jesteśmy przyjmowani z wielkimi honorami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem