Reklama

Abp Jędraszewski zachęca do pielgrzymowania na Jasną Górę

2018-07-09 10:21

md / Kraków (KAI)

www.flickr.com/Adam Bujak

„W świętym czasie pielgrzymowania pragniemy modlić się za Kościół, którego prowadzi Duch Święty, za Ojca Świętego Franciszka, za wszystkich biskupów i kapłanów, a także o liczne powołania do stanu duchownego i zakonnego. Będziemy także dziękować Bogu za dar pontyfikatu św. Jana Pawła II w 40. rocznicę Jego wyboru na Stolicę Piotrową” - napisał w specjalnym liście abp Marek Jędraszewski zachęcając wiernych do udziału w Pieszej Pielgrzymce Krakowskiej.

W wędrówce pielgrzymom towarzyszyć będzie hasło „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. Piesza Pielgrzymka Krakowska wyruszy na Jasną Górę ze Wzgórza Wawelskiego 6 sierpnia.

„W świętym czasie pielgrzymowania pragniemy modlić się za Kościół, którego prowadzi Duch Święty, za Ojca Świętego Franciszka, za wszystkich biskupów i kapłanów, a także o liczne powołania do stanu duchownego i zakonnego. Będziemy także dziękować Bogu za dar pontyfikatu św. Jana Pawła II w 40. rocznicę Jego wyboru na Stolicę Piotrową” – napisał abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski zwraca uwagę na to, że na pielgrzymim szlaku krakowianom towarzyszyć będzie beatyfikowana 28 kwietnia br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach bł. Hanna Chrzanowska. Zachęca do tego, by przykład jej życia uświadamiał, do jak wielkich rzeczy powołał każdego Bóg i w jak głęboką więź człowiek może nawiązać ze swoim Stwórcą.

Reklama

Kolejną intencją, na którą wskazuje hierarcha, jest 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. „Pragniemy wspólnie prosić Boga, abyśmy skarb wolności, którym dane jest nam obecnie się radować, potrafili zachować w sobie i przekazać go przyszłym pokoleniom” – zaznaczył.

Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę należy do najliczniejszych w Polsce. Co roku z Wawelu wędruje ok. 8 – 10 tys. pątników. Mają do pokonania ok. 150 km drogi Szlakiem Orlich Gniazd. Na Jasną Górę dotrą 11 sierpnia.

Wśród pątników wyróżnia się grupa pokutna, która będzie szła na Jasną Górę w intencji osób uzależnionych i zniewolonych nałogami: alkoholików, narkomanów, hazardzistów, erotomanów, uzależnionych od Internetu czy pracoholików. Uczestnicy tej grupy będą się modlić również w intencji rodzin doświadczających cierpienia przez uzależnienie swoich bliskich.

Piesza Pielgrzymka Krakowska wędruje na Jasną Górę w ośmiu wspólnotach. Wraz z pielgrzymami krakowskimi do Częstochowy wędrują także pątnicy z Włoch, Anglii, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii oraz Czesi, Słowacy, Mołdawianie, Węgrzy, Hiszpanie, Francuzi i Belgowie oraz liczna grupa Ruchu Communione e Liberazione.

Wraz z nimi „duchowo pielgrzymują” chorzy, rodziny oraz parafie archidiecezji. Organizatorzy Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej od lat zachęcają do takiego duchowego towarzyszenia wszystkich, którzy nie mogą sami udać się na Jasną Górę. Duchowe pielgrzymowanie polega m.in. na modlitwie w intencji pątników, podejmowaniu w parafiach tematu rozważań pielgrzymkowych oraz udziale w uroczystym pożegnaniu lub powitaniu pątników. Pielgrzymom można ponadto powierzać prośby i intencje modlitewne. Należy je przesyłać na adres e-mail: pielgrzymkakrakowska@diecezja.pl.

Swoje korzenie Pielgrzymka Krakowska ma w Grupie Białej akademickich 17-tek Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej, w ramach której pielgrzymowali w latach 70. studenci i młodzież krakowska. Bezpośrednią inspiracją wędrowania z Krakowa na Jasną Górę był Biały Marsz po zamachu na Jana Pawła II w maju 1981 roku.

Tagi:
pielgrzymka abp Marek Jędraszewski

Abp Jędraszewski: pokrzywdzeni mają pierwszeństwo

2019-03-17 12:00

Archidiecezja Krakowska/jw / Kalwaria Zebrzydowska (KAI)

Nie można bronić instytucji Kościoła jako takiej. Trzeba bronić pokrzywdzonych i to oni mają pierwszeństwo. To jest to, o czym mówił Ojciec Święty: przede wszystkim ochrona dzieci i konieczność dawania pierwszeństwa ofiarom nadużyć - powiedział abp Marek Jędraszewski podczas pielgrzymki pokutnej kapłanów archidiecezji krakowskiej do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Abp Marek Jędraszewski

Konferencję do kapłanów wygłosił o. Jordan Śliwiński OFMCap, następnie miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu, rozważanie bolesnej części Różańca Świętego oraz wspólna Eucharystia.

W homilii metropolita krakowski odniósł się do niedawnego szczytu na temat ochrony małoletnich w Kościele, który odbył się w Watykanie.

– Jak wszystkim wam wiadomo, zostałem na to spotkanie wezwany niemal z dnia na dzień. To nie było łatwe spotkanie. Nie tylko dlatego, że poszczególne dni obrad trwały od godz. 9.00 rano do 19.30 z krótką przerwą na obiad. Nie było to łatwe spotkanie dlatego, że dane nam było doświadczać bólu i krzywdy, ponieważ każde obrady zaczynały się i kończyły modlitwą, a ta modlitwa była związana z pewnym wyznaniem, świadectwem krzywdy, której ktoś doświadczył ze strony kapłanów - stwierdził abp Jędraszewski.

Arcybiskup podkreślił, że było tam także świadectwo z Polski. W tych dniach miały miejsce również dyskusje w grupach, na których m.in. padło sformułowanie, że to co pojawiało się w wielu publikacjach jako hasło „zero tolerancji” nie jest sformułowaniem zgodnym z duchem Ewangelii. Jest za to charakterystyczne dla środowisk totalitarnych.

– Język Kościoła jest inny. To język miłosierdzia. Także dla sprawców nieszczęść, krzywd i przemocy. Bo Kościół głosi miłosierdzie i okazuje to miłosierdzie Boże wobec każdego kto żałuje, kto chce się nawrócić i pokutować - powiedział hierarcha.

Na zakończenie watykańskiego spotkania papież Franciszek wygłosił programowe przemówienie, które, jak zaznaczył metropolita krakowski, zostało przemilczane, także w środowiskach mediów katolickich. Wyjaśnił, że właśnie temu przemówieniu poświęci dzisiejsze rozważanie.

Za papieżem Franciszkiem abp Jędraszewski zwrócił uwagę na globalny wymiar krzywdy wyrządzanej dzieciom i młodzieży. Według danych statystycznych w USA 700 tys., a w Europie 18 mln dzieci rocznie staje się ofiarami molestowania, a większość tych przestępstw zdarza się w domach rodzinnych. Ojciec Święty zwrócił jednak uwagę, że to nie tylko dom, ale także sąsiedztwo, szkoła, sport, a także niestety środowiska kościelne. Niewątpliwie do skali tego problemu bardzo przyczynił się rozwój sieci internetowej, gdzie, jak mówił papież, dzieci krzywdzi się w sposób „potworny i okrutny”. Wspomniał także o turystyce seksualnej i biorącym w niej udział 3 mln osób, którym nikt nie stawia żadnych zarzutów.

– Jest to zatem problem uniwersalny, który kładzie się wielkim cieniem na świat, w którym żyjemy i o którym mówi się z dumą, że jest postępowy i tak bardzo rozwinięty także jeśli chodzi o wrażliwość relacji człowieka do człowieka - powiedział abp Jędraszewski.

Metropolita podkreślił za Franciszkiem, że skala problemu nadużyć seksualnych wobec nieletnich w żaden sposób nie umniejsza tego, co się dzieje także w Kościele, tym bardziej, że tu chodzi o osoby konsekrowane, powołane, by prowadzić innych do Boga, a tymczasem to one krzywdzą dzieci, które szczególnie kochał Pan Jezus.

– Wchodzimy tutaj w dziedzinę szczególnej tajemnicy zła. (…) Trzeba zrozumieć, że mamy do czynienia z działalnością złego ducha. A „wielką ofiarę z dzieci składa się bożkowi władzy, pieniędzy, pychy i buty”. Właśnie dlatego, że złemu duchowi wydaje się, że zwyciężył, że wygrał. Ojciec Święty widzi w tym nową odsłonę ręki Heroda skierowanej przeciwko najbardziej bezbronnym i niewinnym - mówił arcybiskup.

Za papieżem hierarcha zaznaczył, że ze strony Kościoła należy podjąć konkretne działania wyznaczane przez świeckie instytucje, ale musi dołączyć do tego pokuta, modlitwa i prośba o wybaczenie.

Ważne także, by w tej sytuacji nie ulec dwóm skrajnościom: po pierwsze poczuciu szczególnej winy za grzechy braci, czasem z dalekiej przeszłości, winy napędzanej przez nieprzyjazne media, a po drugie próbie ucieczki od problemu i swoistej samoobronie, która zaciemnia prawdę.

W związku z tym, zdaniem Ojca Świętego, Kościół musi się skoncentrować na ośmiu aspektach. Ich sformułowanie to m.in. owoc pracy Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich:

Pierwszym jest ochrona dzieci, pod którym to hasłem kryje się konieczność zmiany mentalności. – Nie można bronić instytucji Kościoła jako takiej. Trzeba bronić pokrzywdzonych i to oni mają pierwszeństwo. I to jest to, o czym mówił Ojciec Święty: przede wszystkim ochrona dzieci. I konieczność dawania pierwszeństwa ofiarom nadużyć - powiedziała abp Jędraszewski.

Drugim jest nieskazitelna stanowczość. – Nie „zero tolerancji”, ale jednoznaczna nieskazitelna stanowczość wobec zła, z którym się spotykamy. Dlatego konieczność współpracy z organami państwowymi zgodnie z ustawodawstwem poszczególnych krajów - podkreślił metropolita.

Następnym jest prawdziwe oczyszczenie. Pod tym hasłem kryje się wezwanie do nieustannej dążności do świętości pasterzy oraz wzmocnienie formacji seminaryjnej kandydatów do kapłaństwa.

Sama formacja - tu papież Franciszek podkreślił, że nie wystarczą kryteria negatywne, tzn. fakt, że kandydat nie wykazuje konkretnych cech eliminujących go z kapłańskiej drogi. Chodzi o kryteria pozytywne i głęboki proces formacyjny, który prowadzi do autentycznej świętości i osobistej czystości.

Wzmocnienie i weryfikacja wytycznych Konferencji Episkopatów - te wytyczne istnieją, także w polskim Kościele. Ale metropolita krakowski podkreślił, że jeśli się je przyjmuje, to każdy biskup musi zobowiązać się do ich bezwzględnego stosowania. – Jest prawo, które obowiązuje wszystkich biskupów danego kraju i tu nie może być żadnego wyłomu czy niejasności - dodał.

Towarzyszenie osobom pokrzywdzonym oznacza z kolei przede wszystkim gotowość ich słuchania i gotowość pomocy, by mogły wyjść z przeżytej traumy.

Świat cyfrowy: Ojciec Święty zaznaczył, że każda osoba konsekrowana musi mieć świadomość, że kontakt ze światem cyfrowym zapada w człowieka mocniej niż się nam wydaje. Należy dążyć do odgórnego i powszechnego zmienienia zasad korzystania z internetu. Za tym musi iść formacja i autoformacja człowieka, by świadomie nie sięgał do treści, które obrażają godność ludzką.

Turystyka seksualna - na tyle na ile Kościół może powinien ten proceder zwalczać, a także wspierać ofiary tego zjawiska, by mogły wracać do normalnej rzeczywistości.

Metropolita przytoczył także słowa papieża Franciszka będące podziękowaniem dla kapłanów wiernych i prawych, a ponoszących konsekwencje haniebnych postaw swoich współbraci.

Ojciec Święty swoje przemówienie zakończył apelem skierowanym do całego świata, który zacytował arcybiskup:

„Stanowczo apeluję o kompleksową walkę przeciwko wykorzystywaniu małoletnich, w dziedzinie seksualnej, a także w innych dziedzinach, ze strony wszystkich władz i poszczególnych osób, ponieważ mamy tu do czynienia z ohydnymi przestępstwami, które powinny być wymazane z powierzchni ziemi. Tego żąda wiele ofiar ukrytych w rodzinach i różnych środowiskach naszych społeczeństw”.

– Być może w tych trudnych dla całego świata czasach stoi przed Kościołem zadanie pokazania wszystkim innym jak należy uczciwie i do końca walczyć z krzywdami dzieci. Jak ich bronić, jak siebie oczyszczać po to, by stwarzać dla nich poczucie bezpieczeństwa i pokoju. Jak w tym co czyni Ojciec Święty Franciszek i co czynimy także w Polsce, mimo oskarżeń, że się nie czyni nic, widzieć to, do czego wzywał nas Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii: „Bądźcie doskonali jak Ojciec wasz niebieski jest doskonały” - zakończył abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Wyjątkowa korespondencja

2019-03-20 09:30

Katarzyna Krawcewicz

Wielu osobom znana jest praktyka pisania listów do św. Józefa. Takich prawdziwych, na papierze, w których opisuje się dokładnie swoją intencję, problem, pragnienie. Po napisaniu listu rozpoczyna się modlitwę, a sam list można włożyć np. za obraz z wizerunkiem św. Józefa czy Świętej Rodziny. Czcicieli św. Józefa z pewnością zainteresuje fakt, że powstały specjalne skrzynki na tę wyjątkową korespondencję.

Facebook/ListydoJozefa

- To nie jest żaden zabobon. Nie chodzi o to, że wykonamy szereg czynności, a życzenie się spełni. To taki zewnętrzny znak powierzania naszych problemów świętemu patronowi i sposób budowania wiary – mówi Magdalena Stachowska, która razem z mężem Adamem rozpoczęła produkcję skrzyneczek.

Oboje doświadczyli orędownictwa św. Józefa, żartują nawet, że święty ma ich chyba dosyć, bo ciągle zawracają mu głowę. - Odkąd jesteśmy małżeństwem, piszemy takie listy. W różnych sprawach, nawet banalnych. To były kwestie mieszkania, samochodu, pracy i wielu innych naszych pomysłów. Zawsze po napisaniu listu zaczynaliśmy odmawiać nowennę i do dziewiątego dnia pojawiała się odpowiedź. Nie zawsze taka, jakiej oczekiwaliśmy, ale działo się wiele dobrych rzeczy. Znamy też świadectwa wielu osób, które opowiadały, że np. św. Józef pomógł załatwić kredyt, chociaż sprawa wydawała się beznadziejna – opowiada Magdalena. - Listy wkładaliśmy za ikonę Świętej Rodziny i szybko zaczęły stamtąd wystawać różne kartki. Więc na własne potrzeby wymyśliliśmy skrzynkę. Wiesza się ją na ścianie, jest zamykana na kluczyk. Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, bo nie widać, że tam w środku są listy. Najpierw zrobiliśmy parę sztuk dla znajomych, a teraz postanowiliśmy rozszerzyć działalność i wystartowaliśmy w same imieniny św. Józefa.

Brzmi ciekawie? Warto przyjrzeć się bliżej skrzyneczkom, tym bardziej, że prawdopodobnie nikt wcześniej nie wpadł na taki pomysł i są czymś oryginalnym. Skrzynki są dostępne w trzech rozmiarach – trochę większa niż A4, trochę mniejsza niż A5 i średnia, pomiędzy tymi dwoma rozmiarami. Ponieważ jest to rękodzieło, może się zdarzyć, że na realizację zamówienia trzeba będzie poczekać ok. 2 tygodni. Już niedługo ruszy strona internetowa, a na razie można kontaktować się przez Facebooka: www.facebook.com/ListydoJozefa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie spotka się z migrantami

2019-03-20 20:07

vaticannews / Tanger (KAI)

Relacje między katolikami i muzułmanami w Maroku są bardzo dobre. Kraj ten jest tradycyjnie tolerancyjny dla mniejszości. Co więcej spotykam się tu z większym szacunkiem i otwarciem niż na przykład w Hiszpanii – powiedział arcybiskup Tangeru Santiago Agrelo Martinez na 10 dni przed papieską podróżą do tego kraju.

Wojciech Łączyński

Ten hiszpański biskup misyjny pełni swoją funkcję od 11 lat. Zapewnia, że współpraca z muzułmanami układa mu się dobrze i stale się rozwija. To nie ona będzie więc głównym tematem tej podróży, choć, jak zaznaczył, zarówno w świecie chrześcijańskim, jak i muzułmańskim trzeba wyciszać wzajemne resentymenty, bo to może prowadzić tylko do złego.

Głównym problemem Kościoła w Maroku są obecnie migranci. Bardzo często znaleźli się oni w ślepym zaułku: ani nie mogą przedostać się do Europy, ani nie mogą wrócić do domu. Mówi abp Martinez.

"Tym, co najbardziej leży mi na sercu, jest więc nie tyle relacja ze światem muzułmańskim, co sytuacja migrantów. Tu napotykamy najwięcej trudności. Ci młodzi ludzie, zarówno tu w Maroku, jak i w Libii, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Nie mają żadnej przyszłości. Wszystkie drogi są dla nich zamknięte. Polityka zamyka im drogę. Mam nadzieję, że Papież zajmie się tym problemem. Ci młodzi ludzie mają wielkie oczekiwania względem wizyty Ojca Świętego w Maroku. Oni sami nie będą mogli się spotkać z Franciszkiem, bo nie mają dokumentów, nie mają zameldowania. Nie będą mogli być blisko Papieża, ale mam nadzieję, że Papież będzie blisko nich i że oni to poczują – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Martinez.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem