Reklama

Abp Jędraszewski: Święto Objawienia Pańskiego wzywa, abyśmy stali się przedłużeniem hołdu mędrców

2019-01-06 14:24

led / Kraków (KAI)

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska/www.diecezja.pl

- Święto Objawienia Pańskiego to święto, które wzywa nas wszystkich, abyśmy stali się przedłużeniem tego hołdu, który oddali przed wiekami owi mędrcy idący za gwiazdą, aż do miejsca, gdzie przebywało Dzieciątko Jezus wraz z Maryją i Józefem - mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w katedrze na Wawelu w uroczystość Objawienia Pańskiego.

W nabożeństwie uczestniczył m.in. abp Salvatore Pennachio, nuncjusz apostolski w Polsce, który dzisiaj świętował 20. rocznicę święceń biskupich, krakowscy biskupi: Jan Zając, Jan Szkodoń oraz Janusz Mastalski, który wczoraj przyjął święcenia biskupie w katedrze wawelskiej. Na Mszy św. licznie zgromadziły się rodziny z dziećmi oraz młodzież z krakowskich szkół.

Na początku Mszy św. abp Marek Jędraszewski przypomniał, że dokładnie 40 lat temu w Watykanie sakrę biskupią przyjął także kard. Franciszek Macharski.

W homilii metropolita krakowski mówił, że kluczowym wydarzeniem w życiu chrześcijan jest to, aby poznali Ojca, który jest miłością. - Miłością tak bezgraniczną i pełną ojcowskiego ciepła, że z miłości do nas ludzi, ludzi grzesznych, którzy swoim nieposłuszeństwem zerwali dziecięctwo i przymierze z Bogiem. Tym ludziom zesłał swojego Syna - podkreślił arcybiskup. - Z miłości. Aby Ten wziął na siebie cały nasz człowieczy los i swoim posłuszeństwem aż do końca (...), zgładził zapis starodawnej winy Adama i wszystkie nasze osobiste grzechy i aby nas pojednał. Żebyśmy stali się na powrót Bożymi dziećmi - dodał hierarcha.

Reklama

Metropolita krakowski wyznał, że znamienną rzeczą jest to, że Jezus wstępując do nieba w ten sposób nakreślił ostatecznie los każdego człowieka, który z nim łączy swoje życie. - Wierzymy bowiem w to, że Jezus Chrystus dla nas i dla naszego zbawienia stał się człowiekiem. Wpatrzeni w to Jego przejście do życia a potem do nieba, jesteśmy przekonani, ze weźmie nas do siebie jako swoje wierne dzieci, jako swoich świadków i wyznawców - powiedział arcybiskup.

- Dzisiejsze święto Objawienia Pańskiego to święto, które wzywa nas wszystkich, abyśmy stali się przedłużeniem tego hołdu, który oddali przed wiekami owi mędrcy idący za gwiazdą, aż do miejsca, gdzie przebywało Dzieciątko Jezus wraz z Maryją i Józefem - zwracał uwagę abp Jędraszewski. - Abyśmy razem z nimi uznali w nim naszego Pana i Odkupiciela i żebyśmy dalej idąc za ostatnim poleceniem, które apostołowie otrzymali od zwycięskiego Pana szli na cały świat i i głosili Ewangelię, Dobą Nowinę o zbawieniu (...) - wyjaśniał metropolita krakowski.

Zdaniem hierarchy, aby mógł się spełnić w ten sposób los każdego człowieka, trzeba wyznawać wiarę, a także "łączyć z głęboką wiarą cały nasz egzystencjalny ból, wszystkie nasze cierpienia, niepokoje z cierpieniami Chrystusa". - Całe nasze życie, ale zwłaszcza te chwile adoracji niech będą naszym największym, najbardziej szlachetnym, człowieczym uwielbieniem Tego, który jest i który do nas, każdej i każdego z nas mówi: Jestem. A także który czeka na nas, by nasze serca mogły być przeniknięte Jego Boską obecnością - podkreślił abp Jędraszewski

Po Mszy św. z Wawelu do Rynku Głównego wyruszył barwny Orszak Trzech Króli.

Tagi:
abp Marek Jędraszewski uroczystość Objawienia Pańskiego święto Trzech Króli

Reklama

Orszak Trzech Króli przejdzie dziś w 752 miejscowościach w Polsce i na świecie

2019-01-06 14:00

OTK, lk / Warszawa (KAI)

Od Warszawy poprzez Kibeho w Rwandzie, Chicago, ukraiński Żytomierz i po raz pierwszy w Betlejem - pod hasłem „Odnowi oblicze ziemi”, nawiązującym do pamiętnych słów św. Jana Pawła II, w niedzielę Orszaki Trzech Króli przejdą ulicami 752 miejscowości w Polsce i 22 poza jej granicami na pięciu kontynentach.

Ks. Janusz Sądel
Pokłon Trzech Króli. Kościół w Skalniku

W czasie stołecznego Orszaku odbędzie się publiczna zbiórka pieniędzy „Podaruj dzieciom wakacje”, z której dochód zostanie przekazany na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin. W ub. roku na ten cel zebrano 70 tys. zł.

Motywem przewodnim najbliższego Orszaku Trzech Króli będzie zachęta do głębokiej refleksji nad pamiętnymi, wypowiedzianymi czterdzieści lat temu, słowami św. Jana Pawła II: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!", nawołującymi do zbiorowego wysiłku na rzecz budowania lepszego świata, budowania dobra w Polsce i do osobistej pracy nad przemianą serc.

W orszakowym scenariuszu znajdzie się zatem wiele odniesień do nauczania papieża Polaka, w tym do tytułów jego książek, encyklik, adhortacji oraz fragmentów jego najbardziej znanych kazań i wypowiedzi.

We wszystkich planowanych Orszakach do Stajenki szło będzie aż 2322 królów. Na drodze uczestnicy barwnego pochodu spotkają nienawistnego Heroda, który "będzie próbował zatrzymać nas w swoim pełnym pychy, złości i zazdrości pałacu, w którym odmiana oblicza kojarzy się jedynie ze zmianami powierzchownymi".

Miną ponadto Gospodę, w której „nie chcą otworzyć drzwi Chrystusowi” i w której będą namawiali uczestników do życia w brudzie i moralnym bałaganie. Mansjon Gospody na stołecznym Orszaku stworzą stypendyści Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

Jak co roku, uczestnicy orszakowego korowodu staną się świadkami Walki Dobra ze Złem. Diabły będą próbowały ich przekonać, aby nadal trwali w grzechach, nie pracowali nad sobą, odrzucili postanowienia poprawy i zaniedbali spowiedź. Na szczęście Aniołowie zwyciężą, gdyż to oni zwiastują dobrą nowinę Pasterzom, polskim Góralom, z którymi „przekroczymy próg nadziei” w Bramie Anielskiej, by pokłonić się nowo narodzonemu Chrystusowi w ubogiej Stajence.

W orszakowych śpiewnikach, których przygotowano aż 300 tys., nie zabraknie listu prezydenta RP Andrzeja Dudy. Para prezydencka weźmie zaś udział w Orszaku Trzech Króli w Wadowicach.

Korony na OTK 2019 zostały zaprojektowane w Zespole Szkół Plastycznych w Gdyni. W ubiegłym roku wydrukowano ich 700 tys. i wszystkie rozeszły się wśród wśród uczestników Orszaków.

Największy Orszak Trzech Króli, po raz jedenasty, przejdzie ulicami Warszawy. Tradycyjnie spotkanie rozpocznie się na Placu Zamkowym. O godz. 12.00 będzie transmitowana na telebimach modlitwa „Anioł Pański” z Watykanu, po której metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz rozpocznie stołeczny Orszak i poprowadzi go do Stajenki na Placu Piłsudskiego.

W czasie Orszaku odbędzie się publiczna zbiórka pieniędzy „Podaruj dzieciom wakacje”, z której dochód zostanie przekazany na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin.

Orszak Trzech Króli - tłumaczą organizatorzy - jest przykładem zgodnego współdziałania ludzi różnych poglądów i wyznań. To oddolna inicjatywa, która łączy i spaja lokalne społeczności. Orszak tworzą rodziny, szkoły, nauczyciele, sąsiedzi, lokalne władze, osoby duchowe i ludzie dobrej woli, którzy poświęcają swoje zdolności, umiejętności, czas i środki.

Pomysł zorganizowania ulicznych jasełek powstał w szkole „Żagle” prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik”. Wydarzenie zakrojone na tak szeroką skalę narodziło się z małego, szkolnego przedstawienia.

Orszak staje się coraz bardziej popularny poza granicami Polski – odbędzie się również w innych krajach europejskich (Wielka Brytania, Niemcy, Ukraina), w Ameryce Północnej (Chicago), Ameryce Południowej (Boliwia), Afryce (Rwanda i Kongo) oraz w Azji (Kazachstan i Palestyna).

Inicjatorem i organizatorem Orszaku Trzech Króli jest Fundacja "Orszak Trzech Króli". Fundacja przez cały rok pracuje też nad innymi projektami wspierającymi działania kulturalne. Prowokuje do twórczego działania poprzez wartościowe konkursy. Inicjuje działania w środowiskach lokalnych, czego efektem jest powstawanie wielu stowarzyszeń i fundacji wspierającej swoje środowiska.

Fundacja patronuje wielu akcjom i inicjatywom jak np. Towarzystwa Rycerskie. Zabiega też o propagowanie wolontariatu i działalności charytatywnej. Podczas OTK prowadzone są kwesty, a datki trafiają do potrzebujących, w tym m.in. zdolnych dzieci i młodzieży ze źle sytuowanych materialnie rodzin. W wielu miejscowościach Orszak współpracuje w tym zakresie z Fundacją "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marsz w obronie dzieci przed aborcją i LGBT

2019-03-20 16:27

Artur Stelmasiak

W Narodowy Dzień Życia 24 marca, każdy z nas będzie mógł wyrazić swoje poparcie dla ochrony życia poczętego oraz sprzeciwić się wobec agresywnej kampanii LGBT w edukacji

Artur Stelmasiak/Niedziela

W ostatnich tygodniach Polacy mają aż nadto powodów, aby wyrazić swoje poparcie dla wartości chrześcijańskich w życiu społecznych. To także okazja, by pokazać sprzeciw wobec akcji "edukacyjnej", która jest zagrożeniem dla rodzin, a zwłaszcza dzieci w wieku szkolnym. - Narodowy Marsz Życia jest ogólnopolską inicjatywą, której celem jest przypomnienie o prawie do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, ale także będzie wsparciem dla ochrony naturalnej rodziny i prawa rodziców do decydowania o wychowaniu swoich dzieci - mówi rzecznikiem prasowym marszu Lidia Sankowska-Grabczuk. - Ochrona rodziny i dzieci nabiera szczególnego znaczenia w Warszawie choćby ze względu na politykę władz miasta nakierowaną na promocję w szkołach ideologii i postulatów ruchu LGBT.

Uczestnicy ogólnopolskiego marszu będą upomnieć się o konkretne działania władz państwowych, obiecane i deklarowane, a obecnie zaniechane. Będzie to więc kolejny apel o jak najszybsze przyjęcie przez Sejm w formie ustawy obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy obywateli, oraz wypowiedzenia przez nasze państwo genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowania Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. - Jestem mamą rocznej córeczki i jestem przerażona tym co obecnie w Polsce się dzieję. Idę protestować, bo boję się o to w jakim środowisku będzie dorastać i czego będzie uczyć się moje dziecko - mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk. - Czuję odpowiedzialność za przyszłość mojego dziecka. Jako matka zrobię wszystko, by chronić swoje dziecko przed agresją zideologizowanych środowisk.

Organizatorem Narodowego Marszu Życia jest Chrześcijański Kongres Społeczny, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Fundacja św. Benedykta. Rozpocznie się on 24 marca o godz. 13.30 na placu Zamkowym i przejdzie na pl. Trzech Krzyży. Wcześniej o godz. 12.00 uczestnicy zaproszeni są na Msze św. w kościele akademickim św. Anny. - Stajemy w obronie tych dzieci, które dziś są zagrożone legalną aborcją. Przecież w Polsce masowo zabija się dzieci m. in. z Zespołem Downa. Nasz Narodowy Marsz Życia upomina się o prawo do życia dla każdego dziecka, ale także idziemy w obronie rodziny, która jest atakowana wrogimi ideologiami ze wszystkich stron - mówi Korzekwa-Kaliszuk i zaprasza na niedzielny marsz: - Idźmy razem, by bronić tych, którzy sami obronić się nie mogą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież nie spotka się z migrantami

2019-03-20 20:07

vaticannews / Tanger (KAI)

Relacje między katolikami i muzułmanami w Maroku są bardzo dobre. Kraj ten jest tradycyjnie tolerancyjny dla mniejszości. Co więcej spotykam się tu z większym szacunkiem i otwarciem niż na przykład w Hiszpanii – powiedział arcybiskup Tangeru Santiago Agrelo Martinez na 10 dni przed papieską podróżą do tego kraju.

Wojciech Łączyński

Ten hiszpański biskup misyjny pełni swoją funkcję od 11 lat. Zapewnia, że współpraca z muzułmanami układa mu się dobrze i stale się rozwija. To nie ona będzie więc głównym tematem tej podróży, choć, jak zaznaczył, zarówno w świecie chrześcijańskim, jak i muzułmańskim trzeba wyciszać wzajemne resentymenty, bo to może prowadzić tylko do złego.

Głównym problemem Kościoła w Maroku są obecnie migranci. Bardzo często znaleźli się oni w ślepym zaułku: ani nie mogą przedostać się do Europy, ani nie mogą wrócić do domu. Mówi abp Martinez.

"Tym, co najbardziej leży mi na sercu, jest więc nie tyle relacja ze światem muzułmańskim, co sytuacja migrantów. Tu napotykamy najwięcej trudności. Ci młodzi ludzie, zarówno tu w Maroku, jak i w Libii, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Nie mają żadnej przyszłości. Wszystkie drogi są dla nich zamknięte. Polityka zamyka im drogę. Mam nadzieję, że Papież zajmie się tym problemem. Ci młodzi ludzie mają wielkie oczekiwania względem wizyty Ojca Świętego w Maroku. Oni sami nie będą mogli się spotkać z Franciszkiem, bo nie mają dokumentów, nie mają zameldowania. Nie będą mogli być blisko Papieża, ale mam nadzieję, że Papież będzie blisko nich i że oni to poczują – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Martinez.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem