Reklama

Niedziela Małopolska

Romano raszaj

Dorota Kowalska

Mieszka w rodzinnym domu w Rudce, pod Wierzchosławicami. To stąd wyjeżdża w Polskę, a niekiedy i poza jej granice, aby być z Romami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Stanisław Opocki pomaga im już ponad 30 lat. Znany z wielkiej życzliwości do mniejszości romskiej w Polsce ich Duszpasterz przyznaje, że w tej posłudze realizuje się jego młodzieńcze marzenie, aby zostać misjonarzem. – Po święceniach kapłańskich w tarnowskim seminarium nadal myślałem o misjach. Pamiętam, że modliłem się nawet o to, abym otrzymał misyjną parafię – przyznaje ks. Opocki, który na początku lat 80. został skierowany do parafii pw. Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej.

Poznał Romów

Wielokrotnie cytowana jest jego wypowiedź, jak zachęcony przez ówczesnego proboszcza z Łososiny, ks. Jana Żurka, wybrał się do Romów. – Wcześniej nie znałem tej społeczności. Ale mając ducha misyjnego, pomyślałem, że to też jest jakąś formą misji – wspomina i podkreśla, że wówczas, dając cukierki umorusanym, romskim dzieciom, uświadomił sobie, iż żyjąca od wieków w Polsce mniejszość jest na peryferiach Kościoła. Dodaje, że wtedy spotkanie z Romami było wstydliwe, a w parafii niejeden pytał, po co tam chodzi. – Ta krytyka miała na mnie wpływ mobilizujący – przyznaje ks. Stanisław i dopytuje: – Dlaczego mam ich nie ewangelizować, przecież Romowie to też dzieci Boże?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W 1988 r. tarnowska kuria mianowała ks. Stanisława Opockiego duszpasterzem Romów Diecezji Tarnowskiej. Śledząc losy Kapłana, łatwo zauważyć, że uczył się wyznaczonej mu roli, pracując na rzecz romskiej społeczności w Koszarach, wiosce zamieszkałej przez Romów, a należącej do parafii w Łososinie Górnej. Zaczął od dzieci i młodzieży. Przygotowywał je, podobnie jak dorosłych, do sakramentu pokuty i Pierwszej Komunii św. Inicjował powstanie róż różańcowych. Zadbał także o formację tworzącej się wspólnoty; zawożąc zdecydowaną większość romskich mieszkańców wioski do Ciężkowic na rekolekcje zamknięte. Dzieci i młodzież wysyłał na oazy. Kilkanaście razy szedł z Romami do Częstochowy w ramach Pieszej Tarnowskiej Pielgrzymki. – Byliśmy na spotkaniu z Janem Pawłem II, kiedy beatyfikował Karolinę Kózkównę. Wręczyliśmy Ojcu Świętemu księgę trzeźwości Romów – wspomina Duszpasterz i dodaje, że gdy jeszcze był w Łososinie Górnej, wsparł tamtejszą romską mniejszość w realizacji ich pomysłu, aby zlikwidować punkt sprzedaży alkoholu.

Zainteresował się nimi

Ksiądz nie tylko ewangelizował Romów, ale zadbał o poprawę ich warunków socjalnych. To bardzo konkretna pomoc: asfaltowa droga do ich domów, doprowadzenie wody do ich osiedla... – Oni również potrzebują godnie żyć, mają do tego prawo – wyjaśnia swe zaangażowanie Duszpasterz. – A ja jako chrześcijanin, a nade wszystko kapłan, nie mogę tylko głosić Ewangelii. To tak jakbym na misjach przybył do jakiejś wioski, zbudował kościół, a potem powiedział mieszkańcom: proszę, wszystko gotowe, możecie przychodzić i się modlić. Ks. Opocki podkreśla, że Romowie mają inną mentalność i dlatego sposoby pracy w tym duszpasterstwie też muszą być odmienne.

Działalność Duszpasterza Romów na terenie diecezji tarnowskiej (jego praca ewangelizacyjna, starania o poprawę losu powierzonej mu społeczności, cykliczne pielgrzymki, które organizuje) została zauważona nie tylko w diecezji tarnowskiej. W 1996 r. Episkopat Polski mianował ks. Stanisława Opockiego krajowym duszpasterzem Romów.

Reklama

Jednym z projektów, w który Kapłan całym sercem się zaangażował, było tworzenie romskich klas. – Powstało ich ok. 30 i narosło wokół nich wiele mitów – mówi. – A idea była taka, żeby romskie dzieci, które kończyły edukację w publicznych placówkach na klasie I czy II, jednak zainteresowały się nauką. Można było zgodzić się na analfabetyzm, w którym tkwiły, lub spróbować im pomóc z niego wyjść. Stąd pomysł zorganizowania klas, gdzie dzieci romskie oraz młodzież, w sprzyjających im warunkach, zdobywały podstawowe umiejętności i wiedzę. Duszpasterz podkreśla, że w ramach tych zajęć uczniowie uczestniczyli również w katechezie i dzięki temu około 400 dzieci zostało przygotowanych do sakramentu pokuty i Pierwszej Komunii św.

Wędruje i ewangelizuje

To, co podoba się wielu w skali makro, niekoniecznie musi znaleźć uznanie w lokalnym społeczeństwie. I tak się stało w tym przypadku. Zaangażowanie Kapłana na rzecz romskiej społeczności w Koszarach nie przypadło do gustu niektórym parafianom. Przysłowiową kroplą, która przelała czarę goryczy, były starania Duszpasterza, aby w Koszarach wybudować Romom świetlicę. Narastający konflikt sprawił, że ks. Stanisław opuścił parafię, zamieszkał w domu rodzinnym i nadal sprawuje opiekę duszpasterską nad powierzonymi mu Romami. – Dzięki temu mogę spokojnie wędrować do kolejnych miast i wiosek, gdzie żyją Romowie, mam dla nich czas – ocenia zaistniałe zmiany ks. Stanisław Opocki.

Zapytany, co jemu daje ta posługa, Duszpasterz Romów odpowiada: – Radość. To, że tym marginalizowanym ludziom mogę pomóc. Podkreśla, iż w romskim społeczeństwie okazuje się wielki szacunek ludziom starszym oraz troskę o dzieci. Mówi, że jest to grupa bardzo solidarna, radosna, że umieją się cieszyć życiem, a jeśli się im pomoże, okaże serce, to potrafią zaufać i się odwdzięczyć.

Swojego Duszpasterza Romowie nazwali „romano raszaj” (cygański ksiądz – przyp. red.), co ks. Stanisław Opocki komentuje: – Cieszę się, że mogę ich wspierać w rozwoju duchowym, wskazywać im drogę do Kościoła i do Pana Boga.

Podziel się:

Oceń:

+1 0
2013-11-26 16:08

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Wałbrzyscy Romowie u Jasnogórskiej Pani

Angelo Ciureja, 22-letni Rom z Wałbrzycha zaśpiewał dla Matki Bożej

Klasztor Ojców Paulinów

Angelo Ciureja, 22-letni Rom z Wałbrzycha zaśpiewał dla Matki Bożej

Przed ikoną Czarnej Madonny w niedzielę 4 lutego, zebrała się społeczność Romów, aby dokonać aktu intronizacji Pana Jezusa Chrystusa na Króla wszystkich Romów.

Więcej ...

Czy może nasze modlitwy są związane z naszymi egoistycznymi pragnieniami?

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 11, 29-32.

Więcej ...

40 pytań Jezusa: "Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach?"

2026-02-25 20:55

pixabay.com

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy

Wiadomości

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie.

Kościół

Tysiące widzów po pierwszym weekendzie. "Najświętsze...

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery...

Wiara

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery...

Nowi biskupi pomocniczy diecezji rzymskiej

Kościół

Nowi biskupi pomocniczy diecezji rzymskiej

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

Wiara

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby...

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Wiara

95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego

Twórcy filmu

Kościół

Twórcy filmu "Najświętsze Serce": szatan nie chciał...

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

W wolnej chwili

Polska premiera filmu „Najświętsze Serce”

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej

Kościół

Oświadczenie Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej