Reklama

Niedziela Małopolska

Tu jest moja misja

– Czuję misję i radość z tego, co robię – powiedział br. Piotr Kuczaj

Archiwum

– Czuję misję i radość z tego, co robię – powiedział br. Piotr Kuczaj

Znany i kochany przez setki krakowskich bezdomnych. Człowiek z uśmiechem działającym cuda. Serdeczny, wrażliwy, a przede wszystkim skromny. Za swoją posługę drugiemu człowiekowi otrzymał w tym roku statuetkę Miłosierny Samarytanin 2016 roku. Mowa o Bracie Piotrze Kuczaju, kapucynie, bezinteresownie posługującym bezdomnym w Dziele Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BARBARA GAJDA-KOCJAN: Bracie Piotrze, gratulujemy i ogromnie cieszymy się, że wśród nas nie brakuje świadków Bożego Miłosierdzia!

BR. PIOTR KUCZAJ: Bardzo się cieszę z tego powołania, z tego, co robię. Czuję się powołany do tego, co potwierdza moja historia. Cieszę się także, że to, czym się zajmuję, dostrzegają inni. Nie dlatego, że mi to czegoś dodaje, ale na zasadzie, która była celem gali, a więc promowanie dobra, żeby zrodziła się z tego nie tylko jakaś refleksja, ale także jakaś postawa. Krótko mówiąc ewangelicznie, „niech inni widzą dobre czyny i chwalą Boga za nie”.

– Od kilku lat bezinteresownie pomaga Brat tym najbardziej potrzebującym. Jak zrodziło się u Brata powołanie do realizacji miłosierdzia w taki właśnie sposób?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Posługa wśród osób ubogich, bezdomnych jest wyraźnym rysem naszego charyzmatu franciszkańsko-kapucyńskiego. Już w seminarium posługiwaliśmy bezdomnym. To łączyło się z decyzją mojego powołania. Po 3 latach seminarium zdecydowałem się na roczny urlop dziekański, który odbywa się w naszej placówce w Nowej Soli. Pełniłem tam funkcję zakrystianina i był to czas doświadczenia intensywnego spotkania z parafianami, ale także z osobami, którym z różnych przyczyn trudno było uczestniczyć w życiu Kościoła. To zrodziło we mnie pragnienie wyjścia do ludzi, rozmowy z nimi. Czuję misję i radość z tego, co robię. Te słowa z Ewangelii św. Marka, gdzie czterech niosło paralityka na noszach do Pana Jezusa, są moimi przewodnimi. Tak sobie właśnie wtedy pomyślałem, że ja jestem jednym z tych niosących chorego, który ma różne potrzeby, trudności, doświadczenia paraliżu. My wspólnie w Dziele św. Ojca Pio staramy się go nieść.

– Bezdomnym pomaga Brat nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Można powiedzieć, że realizuje Brat pierwszą pomoc duchową...

– W Dziele patrzymy na człowieka całościowo, dostrzegając jego wymiar: duchowy, fizyczny i psychiczny. Pomagamy zagubionemu stawiać kolejne kroki, mając na uwadze poszczególne sfery. Dlatego każdy z nas w różny sposób towarzyszy osobom bezdomnym. Nie zawsze jest łatwo dotrzeć do sfery duchowej, która często bywa w osobach bezdomnych poblokowana. Czasami widzę człowieka tracącego wszystko: od odzieży, przez zdrowie, po relacje z rodziną, a nawet relacje z Panem Bogiem. Można sobie tylko wyobrazić, co jest we wnętrzu tego człowieka. I moim zadaniem jest ukazać mu obraz Pana Boga, który się nad nim z troską pochyla. Pierwsza ewangelizacja dokonuje się poprzez posługę. Potem, gdy relacja z osobą bezdomną pogłębia się, zaczynam odnosić się bardziej bezpośrednio do Pana Boga. Czasem pytam, jak Pana Boga odkrywa w tym trudnym doświadczeniu. Niejednokrotnie są to piękne świadectwa. Zachęcam do modlitwy własnymi słowami, aby wyrażać to, co jest w środku przez łzy, złość. Wtedy tworzy się więź z Panem Bogiem. Tu jest moja misja – mam bezdomnego prowadzić do Jezusa, który ma go uzdrowić.

Reklama

– Podobno w kontaktach z osobami bezdomnymi zwraca się Brat do nich bezpośrednio po imieniu. Czy zdradziłby Brat inne metody przełamywania barier z osobami potrzebującymi?

– Myślę, że czymś o wiele głębszym jest wyobraźnia miłosierdzia. To taka podstawa. Wychodzę do człowieka. Czymś niesamowitym jest uśmiech, który niewiele kosztuje, a naprawdę dużo daje. To znak nadziei, otwartości, że ktoś może się zbliżyć, że zostanie dobrze przyjęty. Czasem wystarczy, że zatrzymam się, posłucham, uścisnę dłoń i jako chrześcijanin zapewnię o modlitwie.

– Jezus w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie powiedział: „Idź i ty czyń podobnie”. Jak w dzisiejszym świecie być świadkiem Bożego miłosierdzia?

– Do tego jest potrzebna świadomość Bożego miłosierdzia, którą ja odkrywam, oddając codziennie Panu Bogu siebie takiego, jakim jestem. I to, co dobre, i to, co złe. Przed Nim nie da się udawać. Dzięki temu uczę się być autentycznym, aby nie chodzić w maskach. To taka szkoła uczenia się miłosierdzia przez całe życie – przez posługę, słowa, uśmiech rodzi się autentyczność. Osoby bezdomne są bardzo wrażliwe. Nie da się nic przed nimi ukryć. Czasami czują, gdy jestem smutny. To bardzo piękne, bo przecież relacja zakłada równorzędność. Do bycia świadkiem miłosierdzia człowiek musi prowadzić życie modlitwy, życie sakramentami. Musi poznać siebie, słuchać siebie. Człowiek, nawracając się – widzi siebie. Co ja robię z tą prawdą? Przychodzę do Pana Boga. W Jego oczach widzę akceptację. Stąd rodzi się prawdziwa wyobraźnia miłosierdzia. Muszę wpierw jednak jej doświadczać, aby przekazywać ją dalej.

Podziel się:

Oceń:

2017-04-19 14:17

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kiedyś się spotkamy

Joanna Kruczyńska

Z prof. dr hab. Anną Drążkowską z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika rozmawia Helena Maniakowska.

Więcej ...

Nowenna do św. Jana Pawła II

Episkopat Flickr

22 października będziemy wspominać w Kościele postać wielkiego Polaka - świętego papieża Jana Pawła II. Zapraszamy do odmawiania razem z nami nowenny przed wspomnieniem św. Jana Pawła II.

Więcej ...

Czujesz się samotny, nawet wśród ludzi? Pomódl się tą tajemnicą

2026-10-13 21:00

pexels.com

Samotność nie zawsze oznacza pusty dom. Można być otoczonym ludźmi i jednocześnie czuć, że nikt naprawdę nie wie, co dzieje się w naszym sercu. Dzisiejsza tajemnica Różańca przypomina, że Bóg przychodzi także do naszej samotności.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

Kościół

Papież w szpitalu: zabieg przebiegł pomyślnie

Nowenna do św. Jana Pawła II

Modlitwa

Nowenna do św. Jana Pawła II

Polacy pomogą zbudować najwyższą figurę Chrystusa na...

Wiara

Polacy pomogą zbudować najwyższą figurę Chrystusa na...

Kard. Parolin rozmawiał z Papieżem przed operacją. Co...

Leon XIV

Kard. Parolin rozmawiał z Papieżem przed operacją. Co...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Wiadomości

Najnowszy komunikat Policji nt. sytuacji w szkołach i...

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Wiadomości

Policja ze Szczytna zatrzymała 16-latka, który...

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Wiadomości

Atak w szkole pod Wyszkowem; zmarła pracownica zaatakowana...

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

Wiadomości

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan