Reklama

Niedziela Przemyska

Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym

Posklejać rozbite kryształy

Ks. dr Piotr Baraniewicz

Stanisław Gęsiorski

Ks. dr Piotr Baraniewicz

Z ks. dr. Piotrem Baraniewiczem, wiceoficjałem Sądu Metropolitalnego w Przemyślu, rozmawia ks. Zbigniew Suchy (cz. 5)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Zbigniew Suchy: – Duch Święty to ten, który tworzy wspólnotę. Jak Ksiądz uważa: jeśli ktoś odczuwa, że jego małżeństwo zaczyna się psuć, to czy nie powinien poszukać wspólnoty?

Reklama

Ks. dr Piotr Baraniewicz: – Tak, powinien poszukać wspólnoty, która mogłaby mu pomóc w korygowaniu jego postawy. Zaznaczę jednak od razu, że należy szukać zdrowej wspólnoty, której członkowie kroczą bardzo mocno po ziemi. Na pewno nie wspólnoty, która będzie mnie odnosiła tylko i wyłącznie do sfery duchowej. Są takie przypadki, że żona czy maż jeździ na wszystkie pielgrzymki, a zaniedbuje swoje podstawowe obowiązki w rodzinie, co sprawia, że współmałżonek i dzieci są na trzecim czy czwartym miejscu. Z mojego krótkiego doświadczenia sądowego wynika, że pewien fundamentalny błąd pojawia się często w młodych rodzinach, kiedy rodzi się dziecko. Wówczas cała miłość rodziców zostaje skierowana ku dziecku i małżonkowie zapominają o sobie. Mąż zapomina, że zakochał się w żonie, a żona zapomina, że zakochała się w mężu. Miłość między nimi zostaje przekształcona w miłość do dziecka. Trzeba pamiętać, że miłość między małżonkami jest czymś innym niż miłość rodziców do dziecka. Jeżeli miłość między nimi nie będzie wzrastała i nie będzie pomnażana, to zacznie usychać. Zatem wspólnota, która będzie pomagała małżonkom, to bardzo dobry pomysł. Jaka wspólnota? Na to pytanie nie odpowiem.

– Co roku wielu młodych ludzi z naszej diecezji uczestniczy w rekolekcjach oazowych. Wydawałoby się, że ci młodzi, wchodząc później w związek małżeński, zechcą mieć oparcie w jakiejś wspólnocie. Tymczasem w naszej diecezji Domowy Kościół to w 60 procentach małżeństwa ze sporym stażem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Myślę, że warto tu sięgnąć do Ruchu Focolare i do słów Chiary Lubich. Ona kiedyś powiedziała do starszych focolarynów, żeby zrobili sobie dogłębny rachunek sumienia z tego, czy w tej sztafecie pokoleń umieli przekazać flagę wiary młodemu pokoleniu, czy czasami coś w ich życiu wspólnotowym nie zastygło. Wyjaśniła później, że miała na myśli pewien rodzaj zapatrzenia w siebie i w swoją osobistą relację z Panem Bogiem, który sprawia, że nie umiemy przekazać wiary młodemu pokoleniu. Myślę, że warto, żebyśmy sobie zadali takie pytanie w naszych wspólnotach.

– Papież Franciszek bardzo mocno podkreśla potrzebę pracy z małżonkami. Po zawarciu małżeństwa przychodzi ten – moim zdaniem – korzystny moment, kiedy zaczynają się siebie uczyć. Często pojawiają się też wtedy pewne konflikty. Być może młodzi małżonkowie w tym czasie nie znajdują dróg do wspólnoty, która może im w tym dorastaniu pomóc. Czy jest jakaś ogólna formacja młodych małżonków?

– Na pewno jest na formację małżeńską miejsce w duszpasterstwie, tylko musimy zapytać, jak ona funkcjonuje? Tydzień temu rozmawiałem z młodym małżeństwem, które szukało „swojego miejsca w Kościele”. Wcześniej należeli do wspólnot w swoich parafiach indywidualnie, a po ślubie chcieli zaangażować się wspólnie. Okazało się, że ksiądz proboszcz zaproponował im wejście do grupy, w której pozostali małżonkowie byli w wieku ich rodziców. To oczywiste, że można mówić tu o korzyściach płynących ze służenia radą i doświadczeniem. Ale duszpasterz musi bardzo czuwać, aby „wszechwiedza” starszych nie zdominowała oczekiwań młodych małżeństw. Co z integracją poza spotkaniami modlitewnymi? Czy odnaleźliby wspólny język i zainteresowania? Młodzi ludzie dość często kończą katechezę w szkole średniej, a później, w czasie studiów bardzo mały procent młodzieży uczestniczy w duszpasterstwach akademickich. Kiedy ci młodzi wchodzą w związki małżeńskie i tworzą rodzinę, są pozostawieni sami sobie. Papież Franciszek bardzo mocno to podkreśla, że dzisiaj przyszedł czas na to, żeby „ruszyć” duszpasterstwo małżeństw, żeby ci małżonkowie, którzy są jeszcze niedojrzali, otrzymali sprawdzone drogowskazy, które ich pokierują. Osobiście uważam, że cały wysiłek duszpasterski powinien być położony na małżeństwa. W odniesieniu do przygotowania do małżeństwa Papież używa słowa „katechumenat”, a katechumenat, jak wiemy, to trzyletni czas intensywnego przygotowania do przyjęcia sakramentu chrztu. Czy nie należałoby więc wprowadzić takiego trzyletniego przygotowania do sakramentu małżeństwa? Pytanie, czy będziemy na tyle odważni...

– W czasie sympozjum homiletów, które odbyło się ostatnio w Nałęczowie, zastanawiano się nad duszpasterstwem bierzmowanych. Ktoś poddał taką myśl, żeby wprowadzić rocznicę bierzmowania – na wzór rocznicy Pierwszej Komunii Świętej – i w tym czasie zorganizować cykle spotkań formacyjnych. Słuchając Księdza, przyszło mi do głowy, że właściwie można by było zaproponować takie spotkania także dla małżonków. Myślę, że warto się nad tym pochylić. Dziękuję za rozmowę i życzę Księdzu, żeby – dzięki wsparciu Kościoła – tych rozbitych kryształów było jak najmniej.

Podziel się:

Oceń:

2018-11-28 11:04

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Święto... z kalmusowym zielem

Arkadiusz Bednarczyk

Więcej ...

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Więcej ...

Papież zachęca, by cierpienie sprawiało rozwój człowieka

2025-04-06 12:37

Włodzimierz Rędzioch

„Nie wykluczajmy cierpienia z naszych środowisk. Uczyńmy z niego raczej okazję do wspólnego wzrastania, aby pielęgnować nadzieję dzięki miłości, którą Bóg jako pierwszy rozlał w sercach naszych” - zaapelował Ojciec Święty do chorych i pracowników służby zdrowia. Przybyli oni do Rzymu na swe uroczystości jubileuszowe. Przygotowaną przez Franciszka homilię odczytał proprefekt Dykasterii do spraw Ewangelizacji, abp Rino Fisichella.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się...

Wiara

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się...

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Wielki Post

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami