Reklama

Kościół

Profesor pośród poetów

We wspomnieniach swoich przyjaciół ks. Janusz Pasierb zapisał się m.in.
jako człowiek pełen uroku osobistego i poczucia humoru

Magdalena Pijewska

We wspomnieniach swoich przyjaciół ks. Janusz Pasierb zapisał się m.in. jako człowiek pełen uroku osobistego i poczucia humoru

Ksiądz, poeta i eseista, historyk oraz znawca sztuki i kultury, członek wielu stowarzyszeń kościelnych i naukowych. Ale przede wszystkim – wrażliwy i dobry człowiek. Poezja dzisiaj/ nie może dowierzać/ musi słowa sądzić/ zadawać im rany/ zdzierać odzienie/ przybijać do krzyża – napisał.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na księgarskie półki trafia właśnie długo wyczekiwane czterotomowe dzieło Wiersze zebrane ks. Janusza Stanisława Pasierba. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Bernardinum z Pelplina. Znajdziemy w niej wszystkie utwory ks. Pasierba opublikowane w tomach poetyckich oraz czasopismach, a także inedita przechowywane w warszawskim archiwum poety, które znajdują się w posiadaniu Marii Wilczek, spadkobierczyni praw autorskich.

Na Wiersze zebrane składają się ponadto niepublikowane dotąd utwory ks. Pasierba, wśród nich te z bardzo wczesnego okresu jego twórczości poetyckiej. Teksty zostały ułożone zgodnie z chronologią ich publikacji w kolejnych książkach poetyckich. Uwzględniono zarówno tomiki, które ukazały się za życia poety, jak i te, które zostały przez niego przygotowane do druku, lecz wydane po jego śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Człowiek renesansu

Ksiądz Janusz Pasierb urodził się 7 stycznia 1929 r. w Lubawie, w rodzinie nauczycielskiej. Jego ojciec Jan Kanty był absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, uczył greki i łaciny. Matka Janina była polonistką. W domu rodzinnym panowała atmosfera głębokiej wiary i religijności. Wybuch wojny zastał Pasierbów w Żabnie, w okolicach Tarnowa, gdzie przebywali na wakacjach. Tam spędzili lata okupacji.

Reklama

Po ukończeniu studiów w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie ks. Pasierb pracował jako wikariusz w parafiach w Grudziądzu i Redzie. Naukę kontynuował w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Warszawskim, w Papieskim Instytucie Archeologii Chrześcijańskiej w Rzymie oraz na Uniwersytecie Kantonalnym we Fryburgu. Sukcesywnie uzyskiwał kolejne stopnie naukowe aż do profesury w 1982 r.

Czy w tym wszystkim było miejsce na poezję? Jej głos okazał się w pewnym momencie życia ks. Pasierba zbyt silny. Zadebiutował jako poeta w 1972 r. wierszami pt. Notatka o powrocie jesienią oraz Rzymskie lato. Jak sam mówił, w wieku „ryczących czterdziestek” sypnęły się wiersze. Przez krytyków literackich zostały one przyjęte na ogół z życzliwością, a czytelnicy nie ukrywali podziwu dla ich głębi oraz formy. Autor pisał o miłości, śmierci, przemijaniu, nadziei chrześcijańskiej, o Bogu, który „boi się o tych, których kocha”. Ksiądz Pasierb zmarł 15 grudnia 1993 r. Został pochowany na cmentarzu w Pelplinie.

Mistrz życia

Pozostawił po sobie przebogatą spuściznę. Profesor Wojciech Kudyba, pisarz i wykładowca literatury współczesnej, podkreślał, że przestrzeń, w której poruszał się ks. Pasierb, była nieustannie przestrzenią pogranicza. „Potrafił łączyć dziedziny nauki i kultury uważane za całkowicie odrębne, łączył zwalczające się nawzajem środowiska”. W wierszu Pomiędzy napisał: pośród uczonych jestem podejrzanym artystą/ pośród poetów znowu jakimś profesorem/ pomiędzy księżmi i jednym i drugim.

Reklama

Jaki był ks. Pasierb na co dzień? We wspomnieniach swoich przyjaciół i znajomych zapisał się jako człowiek pełen niebywałego uroku osobistego, poczucia humoru, skromności, dobroci i głębokiej pobożności. Biskup senior diecezji włocławskiej Wiesław Alojzy Mering, który w czasach seminaryjnych był studentem ks. Pasierba, zapamiętał swojego profesora jako nauczyciela o ogromnej wiedzy, który od swoich uczniów nie wymagał zbyt wiele, a w razie jakiegokolwiek konfliktu stawał z reguły po stronie studenta. Mimo to „wymagania profesora pojawiały się jakby w innym porządku. Nie cierpiał zakłamania, fałszu, zazdrości i faryzeizmu. Od swoich uczniów i przyjaciół oczekiwał przede wszystkim wartości moralnych: prawości charakteru, otwartości, życzliwej postawy wobec ludzi, szacunku dla innych. Bolał bardzo, kiedy ktoś z nas się nie sprawdzał. Traktował takie sytuacje jako osobistą porażkę. To te reakcje księdza profesora kazały mi traktować go jako mistrza życia, mistrz bowiem jest wzorcem moralnym, określa kanon wyznawanych wartości” – wspominał bp Mering.

Dostrzegał odcienie

W twórczości ks. Pasierba swoje echo znajdowały napięcia na styku rzeczywistości takich jak: rozum – wiara, intelekt – wola, wolność – uwarunkowania, jednostka – wspólnota, przeszłość – przyszłość, ciągłość – nieciągłość, sacrum – profanum. Jak zaznaczył śp. ks. prof. Remigiusz Sobański, były rektor ATK, ks. Pasierb „nie ulegał pokusie łatwych, jednostronnych, polaryzujących rozwiązań, w istocie chybiających świata, w którym żyjemy. Barwy świata nie redukowały się do koloru czarnego i białego – ileż w jego twórczości odcieni, niuansów, różnicowania! On czuł rzeczywistość, zwłaszcza tę ludzką. Nie słyszałem, by kiedykolwiek potępiał kogokolwiek”.

Kochał Maryję...

Księdza Pasierba łączyły również szczególne związki z Jasną Górą i serdeczna przyjaźń ze śp. o. Jerzym Tomzińskim. Nieprzerwanie od 1979 r. brał udział w pracach stałej komisji konserwatorskiej, która czuwa nad stanem Jasnogórskiej Ikony. Mógł oglądać z bliska obraz Matki Bożej Częstochowskiej po wyjęciu z ołtarza i przeniesieniu do konserwatorskiego gabinetu. Owocem tej głębokiej kontemplacji stały się m.in. słowa wiersza: oglądana z góry i z bliska przypominasz zarys ojczyzny/ w ultrafiolecie świecisz zielono jak ozimina/ jak łąka w kwietniu/ tajemnico radosna bolesna chwalebna/ teraźniejszości nasza przeszłości/ bizantyjska andegaweńska opolska jagiellońska polska.

Reklama

Badaczka dorobku pisarskiego ks. Pasierba Agnieszka E. Nowak zauważyła, że polską kulturę i religijność przedstawiał on jako pełnoprawnego uczestnika kultury europejskiej. W pełni świadomy jej słabych i mocnych stron przekonywał odbiorcę, że nie należy się wstydzić swoich źródeł, ale trzeba z nich mądrze czerpać i pomnażać wspólny dorobek.

...i Kościół

Pisał dużo z troską i miłością o Kościele. W swoim zbiorze esejów pt. Czas otwarty zachęcał do zrobienia rachunku sumienia z tego, jaki stworzyliśmy sobie wizerunek Kościoła, który przekazujemy innym. „Czy przypomina on oblubienicę z Pieśni nad pieśniami, czy raczej starą damę, co siedzi na kanapie i ma za złe? Czy chrześcijaństwo w naszej realizacji i naszym przekazie jest wspaniałą przygodą z Bogiem, ryzykowną i trochę szaloną, czy nudną rutyną, tępym szablonem, praniem mózgów w letniej wodzie święconej? Czy w naszym przeżywaniu i głoszeniu Kościoła jest poezja? Przecież Chrystus był poetą. Czy chrześcijaństwo jest dla nas pierwiastkiem dynamizującym umysł i serce, odświeżającym wizję świata, poszerzającym wyobraźnię i pogłębiającym wrażliwość o nowe wymiary?”.

Pytania te ks. Pasierb stawiał w 1972 r. Mimo upływu lat ich przesłanie nie straciło nic ze swej aktualności. Dzisiaj – w kontekście trwającego synodu o synodalności – nabiera wręcz nowej ostrości.

Podziel się:

Oceń:

+3 0
2021-12-07 11:15

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Gigant ducha

Zbigniew Żmigrodzki, publicysta Niedzieli w latach 80. i 90.

Archiwum rodzinne

Zbigniew Żmigrodzki, publicysta Niedzieli w latach 80. i 90.

Poeta, prozaik, wnikliwy obserwator życia społecznego i politycznego. Niedziela pożegnała swojego publicystę Zbigniewa Żmigrodzkiego.

Więcej ...

Japonia: po 102 latach przestała się ukazywać jedyna gazeta katolicka w tym kraju

2025-04-02 14:25

Adobe Stock

Malejąca liczba czytelników oraz rosnące koszty drukarskie i wydawnicze sprawiły, iż po 102 latach przestał wychodzić "Katorikku shimbun" - jedyne pismo katolickie w Japonii. Ostatni jego numer ukazał się z datą 30 marca. Redakcja gazety, żegnając się ze swymi dotychczasowymi odbiorcami, zapowiedziała, że ruszy strona internetowa, która będzie zamieszczać bieżące wiadomości z życia Kościoła w kraju i na świecie.

Więcej ...

Prokuratura uchyliła areszt wobec Anny W. podejrzanej w sprawie nieprawidłowości w RARS

2025-04-03 11:45

Prokuratura uchyliła areszt dla byłej dyrektor Biura Prezesa Rady Ministrów Anny W., uwzględniając opinię biegłego, z której wynika, że iż izolacja matki może pogłębić chorobę dziecka.

Więcej ...
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najpopularniejsze

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

Kościół

Co się dzieje z nami, kiedy umieramy?

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Japonia: po 102 latach przestała się ukazywać jedyna...

Kościół

Japonia: po 102 latach przestała się ukazywać jedyna...

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!

Wiara

Panie! Ucz mnie wychodzić naprzeciw potrzebom bliźnich!

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Wiara

O. Marcin Ciechanowski: Depresja. Czy potrzebujesz pomocy?

Co to będzie, kiedy nastąpi koniec świata?

Wiara

Co to będzie, kiedy nastąpi koniec świata?