Reklama

Niedziela Małopolska

Ofiarowanie miłości

Niedziela małopolska 24/2023, str. I

Zgodnie z zasadą wiary, tam gdzie wyznaję wiarę, tam również pojawia się łaska błogosławieństwa Bożego – zaznacza ks. Stanisław Mieszczak

Biuro Prasowe AK

Zgodnie z zasadą wiary, tam gdzie wyznaję wiarę, tam również pojawia się łaska błogosławieństwa Bożego – zaznacza ks. Stanisław Mieszczak

To ważne, aby kapłan, który dzisiaj jest często zagubiony, miał świadomość, że go Chrystus kocha, ale też, że ma oparcie w ludziach, którym przekazuje miłość Boga – przekonuje ks. Stanisław Mieszczak, sercanin.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: Lubi Ksiądz czerwiec?

Ks. Stanisław Mieszczak: Trudno, żebym nie lubił (śmiech). Od samego dzieciństwa byłem związany właśnie z czerwcowym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa. Miałem proboszcza, ks. Jana Marszałka, który nas uczył, co to znaczy nabożeństwo do Serca Bożego. Potem, kiedy chciałem pójść do seminarium, poszedłem do niego po opinię. I gdy mnie przekonywał, żebym wybrał seminarium diecezjalne, odpowiedziałem, że tylko sercanie i że to jego starania o upowszechnianie nabożeństwa do Serca Pana Jezusa miały wpływ na mój wybór.

Dlaczego właśnie w czerwcu są odprawiane nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Pomysł zrodził się w Paryżu i tam rozpowszechnił. W 1873 r. Pius IX zatwierdził nabożeństwo czerwcowe. Wybór nie jest przypadkowy. W czerwcu 1675 r. doszło do najważniejszego z wielkich objawień doświadczonych przez św. Małgorzatę Marię. A przede wszystkim w czerwcu przypada święto Serca Pana Jezusa. Nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa to akt kultu związany także z rozpoznawaniem miłości Boga, która jest skierowana do nas. A jeśli człowiek to rozpozna, to też musi odpowiedzieć. Rozpoznawanie Bożej miłości i odpowiedź człowieka są ze sobą związane. Więc to nabożeństwo jest pewną drogą do rozpoznawania Zbawiciela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przed świętem Najświętszego Serca Pana Jezusa jest Boże Ciało i związana z nim oktawa.

W uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa rozpoznajemy troskę Pana Boga o to, żebyśmy mogli wejść z Nim w bezpośredni dialog. Jeśli człowiek przyjmie, rozpozna, czym jest Eucharystia, czym jest obecność Pana Boga pod postacią chleba i wina, to logiczną odpowiedzią będzie przyjęcie Go. Dokładnie to samo widzimy w otwartym sercu Zbawiciela, które dla nas staje się źródłem zupełnie nowej perspektywy w relacji do Pana Boga. To nie jest tylko wykonywanie obowiązków, przepisów. To ofiarowanie miłości. Czyli uczę się odpowiadać Chrystusowi dlatego, że On mówi mi, jak bardzo Jemu zależy na tym, żebym stawał się podobny do Niego. Przyjęcie Go w Eucharystii jest łaską, która mnie wewnętrznie przemienia. Stąd bliskość tych uroczystości, które są tak mocno ze sobą związane.

W Boże Ciało Pan Jezus, pod postacią Najświętszego Sakramentu, wędruje ulicami miast i wiosek i odbiera cześć swych wiernych, ale też im błogosławi.

Warto zauważyć, że kult eucharystyczny rozwijał się pod wpływem pewnego doświadczenia wiary. XIII, XIV, XV wiek to czasy, kiedy w Kościele coraz bardziej zwraca się uwagę na Zbawiciela Boga Człowieka. Ten kult w takiej zewnętrznej formie jest reakcją na pewne wątpliwości, jakie pojawiły się w gronie teologów co do prawdziwej obecności Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina. Potrzeba wiary, aby sobie wyobrazić, że w opłatku jest Pan Jezus. W jednym ze starych mszałów znajduje się przepiękna rycina przedstawiająca, jak z kościoła na górce wychodzi procesja z Najświętszym Sakramentem. A w górnej części tej ryciny jest ukazana Trójca Święta, jak błogosławi miejsca, gdzie ludzie w procesji wyznają wiarę. W ten sposób właśnie sprowadza się niejako błogosławieństwo, ponieważ zgodnie z zasadą wiary, tam gdzie wyznaję wiarę, tam również pojawia się łaska błogosławieństwa Bożego.

Reklama

Obserwując niektórych uczestników procesji w Boże Ciało, niejednokrotnie stwierdzam, że to dla nich rodzaj festynu, jakiejś manifestacji niekoniecznie wiary.

I to jest problem. Kiedyś prowadziłem procesję Bożego Ciała w Bukowinie. Tam oczywiście, górale ładnie się ubrali, procesja wyglądała bardzo uroczyście, oni śpiewali, modlili się, ale byli też turyści, którzy zachowywali się, jakby nie wiedzieli, gdzie są. W końcu proboszcz nie wytrzymał i powiedział: „Proszę państwa, my się modlimy. To nie jest zoo, żeby chodzić i fotografować. Jeżeli państwo nawet nie wierzycie, to uszanujcie naszą modlitwę…”. Albo taki obrazek. W procesji idzie dziecko, które sypie kwiatki. No, cudownie, ale obok idą rodzice, czasem babcia, dziadek i jeszcze ktoś. Rozmawiają na różne tematy, robią sobie zdjęcia. W ogóle Pan Jezus nie istnieje dla nich. A przecież my, wyznając naszą wiarę, owszem pokazujemy pewne piękno, które jednak ma charakter religijny.

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa to święto, o które Chrystus się upomniał. Tymczasem dzisiaj częściej mówimy o Jezusie Miłosiernym.

Być może wynika to z faktu, że człowiek ciągle szuka czegoś nowego, ale zgłębiając nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, nie sposób nie dostrzec otwartego Serca Pana Jezusa. A przecież główne przesłanie z nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa, to prawda o miłosierdziu Bożym. Nie ma żadnej konkurencji między tymi świętami. Przeciwnie, jest to harmonijny rozwój przesłania Boga, który chce dać się poznać człowiekowi jako Bóg miłujący, Bóg niosący łaskę miłosierdzia, czyli pojednania z człowiekiem.

W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada Światowy Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów. Dlaczego powinniśmy się modlić w intencji księży?

Kapłani mają uczestniczyć w transmisji miłości Boga do człowieka. Tutaj trzeba odpowiedniej formacji, a jednym z jej elementów jest miłość ludu Bożego. Warto tu podkreślić dzieło Margaretek. To ważne, aby kapłan, który dzisiaj jest często zagubiony, miał świadomość, że go Chrystus kocha, ale też, że ma oparcie w ludziach, którym przekazuje miłość Boga. Nie wystarczą nakazy, zakazy. Kapłanowi potrzebne jest doświadczenie miłości ze strony Chrystusa i człowieka. Jeżeli stworzymy klimat atakowania, nienawiści, no to człowiek temu ulegnie. Nie będzie wtedy posłannikiem Chrystusa kochającego człowieka, tylko urzędnikiem, rycerzem, stanie się „obrońcą Ewangelii”, a Pan Jezus pragnie, żeby zło dobrem zwyciężać. Tymczasem szatan robi wszystko, aby tym złem zdusić dobro. A że zło zawsze jest krzykliwe, toteż nam się wydaje, że jest go więcej, co nie jest prawdą.. Dlatego ta modlitwa za kapłanów jest po to, żeby oni byli, stawali się każdego dnia kimś, kogo Pan wezwał do posługi miłości.

Ks. dr Stanisław Mieszczak sercanin, liturgista, rekolekcjonista, emerytowany pracownik UPJPII, wykłada w Wyższym Seminarium Misyjnym Księży Sercanów w Stadnikach, w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego i w Archidiecezjalnej Szkole Muzycznej w Krakowie. Autor wielu publikacji zarówno naukowych, jak i duszpasterskich.

Podziel się:

Oceń:

2023-06-05 16:10

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Bp Jeż: Eucharystia jest największym cudem świata

Bożena Sztajner/Niedziela

„Eucharystia jest największym cudem świata, przez który Bóg staje się pokarmem dla człowieka” - powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej podczas Mszy św. w bazylice katedralnej w Tarnowie.

Więcej ...

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14
Ks. Grzegorz Dymek

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Więcej ...

ZUS już wypłaca zasiłki parom jednopłciowym. Władza przemyca ideologiczne zmiany tylnymi drzwiami?

2026-09-21 20:48

Adobe Stock

To, co jeszcze do niedawna wydawało się niewyobrażalne w polskim systemie prawnym i sprzeczne z fundamentalną definicją rodziny, staje się rzeczywistością za sprawą obecnego kierunku ministerstwa. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk poinformowała z dumą, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zaczął wypłacać pierwsze zasiłki opiekuńcze dla tzw. „małżeństw” jednopłciowych

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

Kościół

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który...

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Kościół

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż...

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Wiadomości

Wojewoda lubelski: w regionie uruchomiono 630 syren, w 120...

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Kościół

Bp Osial: nie chcemy przymusowego udziału w lekcjach...

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Wiara

Nowenna do Matki Bożej Bolesnej

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Wiara

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Wiara

Nowenna do św. Stanisława Kostki

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Kościół

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...

Kościół

Bp Sztajerwald: jeśli firma oferuje ślub w plenerze z...