Reklama

W wolnej chwili

Każdy ma swoje interesy

Emil Tańczak

Emil Tańczak

Emil Tańczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Świat chce nas rozdygotać, zwabić wirtualną pokusą, a przecież tylko świat rzeczywisty jest naszą prawdziwą wartością. Nie dajmy się! Przeciwstawmy się oszalałym eksperymentom społecznym współczesnego świata, próbującym wykreować człowieka bez kręgosłupa moralnego, bez solidnych, tradycyjnych i sprawdzonych (przez wieki) fundamentów; człowieka „wolnego”, a w rzeczywistości totalnie zniewolonego – i to w czasach rzekomej wszechobecnej tolerancji i wolności w wyrażaniu poglądów; człowieka uwikłanego „korporacyjnie”, nawet bez świadomości, że jest się „wodzonym na pasku”.

Wyrzućmy wiarę w Boga i dumę z Polski, a staniemy się jeszcze bardziej rozchwiani, zdezorientowani (jak stado bez przewodnika) i słabi – beznadziejnie słabi. W czym i w kim znajdziemy wtedy oparcie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie łudźmy się, każdy ma swoje interesy, a ze słabym na ogół nikt się nie liczy – niemal z zasady słabszego się ignoruje, pogrąża i w końcu bezwzględnie wykorzystuje. Wówczas łatwo będzie mógł nas skosić każdy „sierp” i dobić każdy „młot”. Kryjące się pod tymi symbolami treści nic bowiem nie straciły ze swej agresywności i nadal zieją grozą ze Wschodu (od prawie 500 lat)... A chytry i bezwzględny nasz zachodni sąsiad okrutnie może nas zdusić (jak nieraz to czynił, więc już od tysiąca lat ma w tym doświadczenie), lecz tym razem w bardzo wyrafinowany sposób (bez użycia bombowców i armat)...

Trudno mi się oswoić z jazgotem antypolskiej kampanii – tej z zewnątrz (co można jeszcze zrozumieć) i tej czynionej przez niektórych rodaków, podcinających gałąź, na której siedzimy.

Nienawiść i zawiść w polityce istniały w naszej historii już nie raz. Dopiero co jedna partia nienawistnie zazdrościła tej drugiej, że ta pokonała barierę „niedasizmu” i lepiej potrafiła kierować Polską. Walczy więc zajadle i brutalnie z tą drugą o „słupki poparcia”.

Nie traktujmy ojczyzny „statystycznie” i w doraźnych aspektach polityki, lecz róbmy to z otwartym sercem, bo ojczyzna to matka narodu, a matka jest tylko jedna i pozostaje na zawsze świętością! Kto opluwa matkę, sam sobie wybiera miejsce na śmietniku historii – w drodze do Hadesu...

Ci, co w merytorycznym starciu dostają zadyszki i argumentami siły próbują zagłuszyć rozsądek, sięgają po czepialstwo, że to niby ich oponenci (których prawdziwości demokratycznie uzyskanego mandatu poparcia znacznej części narodu nikt nie jest w stanie podważyć), że to ci „oni” nie znają życia i nie mają pojęcia o rządzeniu, więc lepiej, żeby sczeźli...

Społeczeństwu wystarczy, jeśli ich przedstawiciele będą obdarzeni mądrością, będą kochać ludzi, a ponadto będą mieć jeszcze kilka wyróżników: wyobraźnię, czyste intencje i zaufanie ogółu. Wszelkie dalsze, dodatkowe „bonusy prawości” zawsze są mile widziane.

Reklama

Jak myślicie, Szanowni Państwo, kiedy skończy się ta bezsensowna „młócka polityczna”? Pewnie nigdy – podpowiada rozum, ale w odwodzie mamy jeszcze nadprzyrodzoną sferę; w 1920 r. też „zdarzył się” cud... Dziś również pomóżmy mu zaistnieć!

Niech każdy z nas pomyśli i zastanowi się nad tym, czy już pracuje w winnicy polskiej. A jeśli jeszcze dotąd nie podjął się tego trudu, to niech da się zaprosić do tej pracy – bez względu na „porę dnia”. A gdy koniec zwieńczy dzieło i staniemy się jednością, daj Boże, nie idźmy śladem tych pierwszych z „winnicy Pańskiej” – zawiedzionych, co to złorzeczyli, że „w spiekocie dnia wykonali więcej niż inni, a zapłatę otrzymali taką samą jak ci ostatni” (nawiązuję tu do Ewangelii).

Żyjmy w pokoju oraz w zgodzie z otaczającym nas światem, lecz sprawiedliwym, i w pełnej czujności, z szeroko otwartymi oczami. Przede wszystkim jednak wypleńmy naiwność, która nami owładnęła.

Potrzebne nam jest otrzeźwienie. Mam nadzieję, że będzie ono następowało. Mój optymizm w tym względzie jest „niezabijalny” (może językowo niepoprawnie to określiłem, ale w treści prawdziwie i w intencji najszczerzej), bo oparty na wiedzy zaczerpniętej z życia.

Podziel się:

Oceń:

2024-05-28 13:53

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kryzys wiary czy kryzys człowieka?

Bożena Sztajner/Niedziela

Więcej ...

Czy staję po stronie prawdy?

2025-03-10 13:35

Agata Kowalska

Rozważania do Ewangelii J 7, 40-53.

Więcej ...

Lublin. Rekolekcje z bł. Hanną Chrzanowską

2025-04-06 07:06

Archiwum DPS "Kalina"

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Kościół

Archidiecezja Krakowska od kwietnia płaci miastu Kraków...

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Wiara

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on...

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy  młodych katolików...

Europa

Portugalia: kilkadziesiąt tysięcy młodych katolików...

Komunikat: Bp Arkadiusz Okroj nowym biskupem toruńskim

Kościół

Komunikat: Bp Arkadiusz Okroj nowym biskupem toruńskim

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi:

Wiara

Przeżył 95 dni na morzu, dziś mówi: "Niech wszyscy...

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

Kościół

Mocz w wodzie święconej: Ksiądz rozważa zamknięcie...

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Kościół

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji...

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Kościół

Bp Ważny: Powszechne katechezy w parafiach ruszą od...

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami

Kościół

Krzyże ścięte metalowymi narzędziami