Reklama

Rodzina

Odnaleźć klamkę do serca

2026-03-30 21:19

Niedziela Ogólnopolska 14/2026, str. 40-41

Adobe Stock

Co mają wspólnego drzwi i przebaczenie? Okazuje się, że całkiem sporo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyobraź sobie drzwi bez klamki, takie, których nie da się otworzyć od środka ani z zewnątrz. Zatrzaśnięte na dobre. Początkowo możesz nawet nie zdawać sobie sprawy z sytuacji, w której się znalazłeś. Po chwili zaczynasz jednak odczuwać brak powietrza, przestrzeni i swobody ruchu. Pojawia się niepokój, uświadamiasz sobie, że jesteś zamknięty, a nawet uwięziony.

Zamknięte drzwi

Zwykle w takiej sytuacji są dwie możliwości: ktoś zatrzasnął drzwi i zabrał ze sobą klamkę albo to my sami zatrzasnęliśmy je od środka, ignorując możliwość wyjścia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeżeli jeszcze nie wiesz, do czego zmierzam – już wyjaśniam. W naszych relacjach, bardzo często rodzinnych, bywa podobnie. Tkwimy w zamknięciu na przebaczenie. Zasklepiamy się w swoich urazach, złości, w myślach: „bo on powiedział to...”, „bo ona zrobiła tamto...”. Niekiedy nawet nie potrafimy wskazać momentu, w którym nasze serce zamknęło się na drugiego człowieka – czasem bardzo nam bliskiego. Powoli zaczyna rosnąć mur niezrozumienia, żalu, pretensji, który oddziela nas od siebie coraz bardziej. Okazuje się, że brak przebaczenia potrafi urosnąć do monstrualnych rozmiarów, jak więzienny mur, który odgradza nas od światła i wolności.

Reklama

Skąd takie drastyczne porównanie? W rozmowach podczas konsultacji i warsztatów bardzo często słyszę historie ludzi, którzy latami noszą w sobie żal i różnego rodzaju urazy: dzieci do rodziców, rodziców do dzieci, małżonków do siebie nawzajem, rodzeństwa albo przyjaciół jeden do drugiego.

Nierzadko wszystko zaczyna się niewinnie. Jedno zdanie, jeden gest, jedno niedopowiedzenie, a potem, często zupełnie nieświadomie, sami wtaczamy ogromny głaz, który od środka zamyka nasze serce. Wracamy w myślach do minionych sytuacji, analizujemy słowa, wymyślamy intencje, którymi, naszym zdaniem, mogła kierować się osoba. I tak powoli relacja zaczyna przypominać zamknięty pokój bez klamki. Każdy zostaje po swojej stronie zatrzaśniętych drzwi.

Tymczasem w chrześcijańskim spojrzeniu relacje nie powinny być przestrzenią do walki o rację, ale mają być drogą dialogu i spotkania. Nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, gdy pojawia się różnica zdań, bo relację niszczy nie to, że się różnimy, ale najczęściej brak przebaczenia.

Wobec tego, zwłaszcza u progu Poranka Zmartwychwstania, warto się zastanowić: czy jesteśmy powołani do tego, aby siedzieć w mroku swojego zamkniętego pokoju i bez końca rozpamiętywać rany zadane przez innych? Oczywiście, że nie, ponieważ Ewangelia pokazuje nam zupełnie inną drogę. Drogę, na której Jezus wielokrotnie przypomina o przebaczeniu nie jako o słabości, ale jako o darze i drodze ku wolności. „Wtedy Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy»” (Mt 18, 21-22).

Wyjaśnienie

Reklama

W tym miejscu może warto powiedzieć, czym jest przebaczenie, a czym nie jest. Otóż przebaczenie nie oznacza zapomnienia, nie polega również na udawaniu, że nic się nie wydarzyło, nie jest też zgodą na krzywdę. Jest natomiast aktem woli – świadomym pragnieniem uwolnienia serca od ciężaru, który nosimy. Jest decyzją, że nie chcę dalej żyć w więzieniu urazy.

Czego potrzebujemy, aby przebaczyć? Potrzebujemy przede wszystkim pokory. Uznania, że nie zawsze mamy całkowitą rację, nie wszystko widzimy do końca i niekiedy sami także ranimy innych: słowem, tonem, milczeniem czy brakiem własnej uważności.

Pokora pomaga nam zejść z pozycji sędziego. Uczy raczej pytać: „co się między nami wydarzyło? Dlaczego tak zabolało? Czy ja również nie dołożyłem do tego swojej cegiełki?”. To nie jest umniejszanie siebie, ale to stawanie w prawdzie, a właśnie prawda wyzwala, tzn. ta przyjęta z łagodnością otwiera serce na przebaczenie.

Na drodze przebaczenia potrzebujemy także odwagi serca. Dlaczego? Bo przebaczenie nie przychodzi samo i nie zawsze dzieje się od razu. Kiedy ktoś nas mocno zranił, serce nie umie otworzyć się w jednej chwili. Jeśli ktoś nas upokorzył, zawiódł albo latami brakowało z jego strony miłości, to ból nie znika po jednym: „muszę wybaczyć”. Potrzeba czasu i zwykle przebaczenie zaczyna się od małych kroków.

Najpierw od tego, że już nie chcę wracać do samej krzywdy. Potem od modlitwy: „Boże, dziś jeszcze nie umiem przebaczyć, ale już chcę”. Innym razem od rozmowy i przyznania się przed sobą: „to mnie naprawdę zraniło”. Dopiero z takich małych kroków rodzi się w sercu gotowość, by uwalniać się od nieprzebaczenia.

Odnalezienie klamki

Reklama

Często powtarzam, że przebaczenie nie jest prezentem dla tego, kto nas zranił. Najpierw stanowi dar dla nas samych, bo to my nosimy w sobie ciężary dawnej urazy. I to nasze serce robi się zamknięte. I właśnie z tego powodu przebaczenie jest tak bardzo potrzebne przede wszystkim nam samym.

Można powiedzieć, że w chwili przebaczenia odnajdujemy klamkę do drzwi własnego serca. I choć wydawało się, że tych drzwi nie da się już otworzyć, przebaczenie powoli uchyla drzwi. I wtedy zaczyna się coś zmieniać: do środka wpada świeże powietrze, jakby w sercu zrobiło się więcej miejsca na spokój i nadzieję. Nie oznacza to, że nagle zapominamy o tym, co się stało, ale przestajemy żyć wyłącznie tym zranieniem. Z czasem odkrywamy też, że do naszego życia wraca prawdziwa radość, taka codzienna. I właśnie w tym sensie przebaczenie jest nie przegraną, ale zwycięstwem.

Ku otwarciu

Czas Wielkiego Postu i Zmartwychwstania Pańskiego jest wyjątkowy, bo prowadzi nas od tego, co zamknięte, ku temu, co otwarte. Pomaga zobaczyć, gdzie nasze serce stało się miejscem żalu i braku pojednania. Poranek Zmartwychwstania przypomina jednak, że Bóg potrafi otwierać to, co po ludzku wydaje się zamknięte na zawsze. To prawda nie tylko o grobie Chrystusa, ale także o naszych relacjach. Bóg nie tylko pokazuje drogę do przebaczenia, ale również uzdalnia człowieka do pojednania. Daje siłę, by zrobić pierwszy krok, nawet wtedy, gdy serce wciąż jeszcze się boi i boli. Dlatego ten czas tak mocno zaprasza nas do przebaczenia, bo przebaczenie otwiera serce i pozwala wrócić do życia w radości.

Autorka jest certyfikowaną Edukatorką Pozytywnej Dyscypliny.

Podziel się:

Oceń:

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Po burzy spokój

Adobe Stock

Kryzys w małżeństwie łączy się z pytaniem nie o to, czy dwoje ludzi do siebie pasuje, ale o to, czy są oni gotowi wzrastać.

Więcej ...

Zakończyły się Mistrzostwa Polski księży w futsalu. Która diecezja była najlepsza?

2026-04-18 17:50
XX Mistrzostwa Polski Księży w Halowej Piłce Nożnej

Ośrodek Promocji Gminy Węgierska Górka

XX Mistrzostwa Polski Księży w Halowej Piłce Nożnej

Diecezja kielecka po raz trzeci z rzędu, a siódmy w historii, zdobyła tytuł mistrza Polski księży w piłce halowej. Jubileuszowe XX Mistrzostwa Polski, rozgrywane w dniach 17-18 kwietnia na terenie diecezji bielsko-żywieckiej, zakończyły się sobotnimi finałami w hali Rekordu w Bielsku-Białej. Wszystkie siedemnaście drużyn, które wystąpiły w turnieju, dostarczyły kibicom wielu sportowych emocji i widowiskowych akcji.

Więcej ...

Wprowadzenie obrazu bł. Gwidona do rzymskiego kościoła

2026-04-20 08:27

Vatican Media

Do rzymskiego kościoła pw. Świętego Ducha został uroczyście wprowadzony przedstawiający bł. Gwidona z Montpellier obraz, autorstwa prof. Zbigniewa Sałaja. Wprowadzenie obrazu to „symboliczny znak powrotu tego, który obdarzony charyzmatem miłości miłosiernej, w tym miejscu realizował ideał miłosierdzia chrześcijańskiego” – podkreśliła m. Kazimiera Gołębiowska CSS.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Mocne przesłanie abp. Jędraszewskiego na Jasnej Górze....

Kościół

Mocne przesłanie abp. Jędraszewskiego na Jasnej Górze....

Nowenna do św. Wojciecha

Wiara

Nowenna do św. Wojciecha

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście...

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście...

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks....

Kościół

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks....

Prezydent zastosował prawo łaski wobec Weroniki Krawczyk

Wiadomości

Prezydent zastosował prawo łaski wobec Weroniki Krawczyk

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Wiara

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Panie! Uczyń mnie dla bliźniego dobrym jak chleb!

Wiara

Panie! Uczyń mnie dla bliźniego dobrym jak chleb!

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie...

Kościół

Komunikat Kurii Metropolitalnej Warszawskiej w sprawie...