Ratownicy walczyli całą noc, aby dotrzeć do hotelu położonego w pobliżu góry Gran Sasso w Abruzji.
Maksymalnie 30 osób - co najmniej 20 turystów i 7 osób personelu było w hotelu Rigopiano w czasie lawiny – podają Włosi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dach częściowo zawalił się, a mieszkańcy w Farindola zaalarmowali służby ratunkowe. Ale śnieżyce i zablokowane drogi utrudniają dostęp do hotelu. Pierwsi ratownicy dotarli tam na nartach ok. 4 nad ranem w czwartek.
Górzysty region środkowych Włoch nawiedziły w środę trzęsieni ziemi, a wciągu nocy odnotowano wstrząsy wtórne.
Ekipy zmagają się ze śniegiem, a dotarcie na miejsce utrudnia także to, że na okoliczne drogi dojazdowe zeszły następne lawiny. Panuje też niemal zerowa widoczność. Kolumna ratowników zmierza w kierunku częściowo uszkodzonego hotelu wraz z wozami straży pożarnej i karetkami pogotowia.
MSZ podaje, że na razie nie ma informacji, by wśród poszkodowanych byli Polacy.
Na razie nie mamy informacji by wśród poszkodowanych po zejściu lawiny w #Farindola byli Polacy. Służby konsularne monitorują sytuację.
— Rzecznik Prasowy MSZ (@Rzecznik_MSZ) 19 stycznia 2017
Ten sam region został uderzony przez trzęsienie ziemi w dniu 24 sierpnia, kiedy zginęło 298 osób.