Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przed katedrą poświęcił palmy, które uczestnicy Drogi Neokatechumenalnej umieszczą w wejściach do swoich domów.
„Oto następna Niedziela Palmowa naszego życia otwiera przed nami bramę Wielkiego Tygodnia, w którym to czasie Jezus zbliża się do końca swego ziemskiego życia. Podczas tej ostatniej pielgrzymki na święto Paschy Jezus wchodzi do Jerozolimy, aby tam zostać przybity do krzyża, umrzeć i zmartwychwstać dla nadziei ludzkości wszystkich czasów” – powiedział abp Gądecki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Duchowny zauważył, że Niedziela Palmowa przypomina i uobecnia wjazd Jezusa do Jerozolimy. „W liturgicznym obrzędzie odtwarzamy to wszystko, co mówili i uczynili uczniowie Jezusa oraz rzesza na owej drodze, która wiodła z Góry Oliwnej do miasta. Trzymając w ręku ozdobne palmy, oddajemy pokłon przychodzącemu Panu” – zaznaczył abp Gądecki.
Metropolita poznański przypomniał słowa papieża Franciszka, że chrześcijanin nigdy nie może być smutny. „Nasza radość nie podchodzi z posiadania wielu rzeczy, ale ze spotkania Jezusa, który jest pośród nas. Radość nasza pochodzi z tego, że wiemy, iż będąc z Nim, nigdy nie jesteśmy sami, nawet w chwilach trudnych” – podkreślił.
Reklama
Zdaniem abp. Gądeckiego dotrzymanie Jezusowi kroku w Jego wstępowaniu do Boga przekracza ludzkie siły, bo jesteśmy zbyt słabi, aby wznieść nasze serce na wysokości Boga samego. „Nie jesteśmy w stanie tego uczynić. To sam Pan Bóg – przez Chrystusa na krzyżu – musi nas pociągnąć ku górze i rozpocząć ten proces” – przekonywał przewodniczący KEP.
Duchowny zauważył, że człowiek znajduje się w punkcie przecięcia dwóch pól grawitacyjnych, tej która ściąga go w dół, ku egoizmowi, kłamstwu i złu, i tej, która pociąga go w górę, ku miłości Boga.
Metropolita poznański podziękował także wiernym za liczny udział w nawiedzeniu kościołów stacyjnych, wśród nich Hannie Suchockiej, byłej ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, która przyczyniła się do przeniesienia zwyczaju rzymskiego do Polski i uczestniczyła w poznańskim pielgrzymowaniu.
„Relacje o tej nowej praktyce, które do mnie dotarły, podnoszą na duchu. Pomimo nowości, wprowadzana praktyka zyskała sobie gorących zwolenników i całkowicie potwierdziła swoją wartość” – zauważył abp Gądecki.