Dwóch pastorów zostało zabitych w miniony weekend na wschodzie Kenii w dwóch odrębnych atakach. W sobotę 19 października w buszu koło Kilifi niedaleko Mombasy znaleziono ciało Ebrahima Kidaty z Kościoła zielonoświątkowego, zaś nazajutrz w Mombasie - zwłoki Charlesa Matole, jednego z przywódców Vikwatani Redeemed Gospel Church.
Pastor Kidata został według wszelkiego prawdopodobieństwa uduszony. Do zdarzenia doszło, gdy pokonywał na motocyklu trasę między dwoma miastami regionu. Pojazdu nie znaleziono, został więc zapewne ukradziony przez zabójców.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Z kolei pastor Matole został zastrzelony w kościele, gdy siedział na krześle z Biblią w ręku, prawdopodobnie przygotowując niedzielne nabożeństwo. Z jego głowy płynęła krew. Duchowny wcześniej informował, że grożono mu śmiercią.
Nikt nie przyznał się do żadnego z zabójstw.
Na początku października doszło w Mombasie do zamieszek na wiadomość o zabójstwie radykalnego kaznodziei islamskiego.