Pochodzący z Lyonu 23-letni Louis-Marie de Penfentenyo wyruszył piechotą z Paryża 27 maja. Miesiąc później (25 czerwca), w Pradze, dołączył do niego przyjaciel 24-letni Louis-Pio Henry-Oberthür. Na Jasną Górę dotarli 4 lipca i pozostali do 5.
- Pokora, ufność w to, że Pan Bóg jest z nami w każdej chwili, wytrwałość, przekroczenie własnych ograniczeń - tego przez te wszystkie dni chcieliśmy się nauczyć - mówił Francuz w trakcie wywiadu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
We Francji doświadczyłem odrzucenia, mieszkańcy nie chcieli dzielić się ze mną jedzeniem ani miejscem do spania. W Polsce spotkałem otwartych na pomoc ludzi, otwarte domy i serca, zwłaszcza wśród tych, którzy sami niewiele mają, ale się dzielili - podkeślał Louis-Marie de Penfentenyo.
Rozmowę tłumaczył pauliński kleryk br. Augustyn Nomo Belinga.
CAŁOŚĆ ROZMOWY DO POSŁUCHANIA TUTAJ:
RADIO JASNA GÓRA poleca się słuchaniu!